Moc interpelacji

(11 października) XLII sesja Rady Miejskiej we Włodawie nie obfitowała w uchwały, lecz interpelacje. Nic dziwnego, bowiem ostatnia zwyczajna sesja odbyła się jeszcze w czerwcu. Najaktywniejszy był radny opozycyjny Erazm Meniów.

Interpelacje zaczął radny Jerzy Łagodziński, pytając o efekty akcji zbierania podpisów pod przywróceniem punktu obsługi klienta rejonu energetycznego we Włodawie. Interesowały go działki po byłym tartaku, kwestia nasadzeń oraz to, kiedy powstanie głośno zapowiadana strefa ekonomiczna.
Radna Elżbieta Wołoszun poruszyła temat… schronów oraz działań na wypadek awarii systemów teleinformatycznych (do takiej sytuacji doszło kilka tygodni temu).
Erazm Meniów zadał tuzin interpelacji, zaczynając od sprawy podwyżki cen za wywóz śmieci, a kończąc na szpecących wiatach przystankowych na byłym dworcu PKS. Pomiędzy zapytał o termin powstania budynku socjalnego na stadionie, przyszłość MLKS „Włodawianka”, marne zainteresowanie sprzedażą działek na osiedlu Cegielnia, niepłacenie miastu podatków przez syndyka masy upadłościowej PKS. Zaproponował też wpisanie do „schetynówek” na 2019 r. ulic: Wiejska, Krzywa, Klasztorna oraz zauważył, że projekt „głębokiej termomodernizacji” budynków socjalnych wiąże się z wielkim zadłużeniem ich mieszkańców (mieszkańcy tylko budynku przy ul. Sztabowej są zadłużeni na 187 tys. zł!).
Waldemar Kazuro zapytał o solary, zaś Łucja Pamulska o brak ławek w mieście. Krzysztof Flis zaniepokoił się brakiem spotkań wakacyjnych dotyczących reformy oświaty oraz zaapelował o sponsoring dla najlepszego od wielu lat włodawskiego zapaśnika – Ernesta Dorosza. Renat Kapelko zwróciła uwagę na potrzebę dofinansowania nie tylko ferii zimowych, ale i letnich, zaś Joanna Szczepańska zaniepokoiła się trudnościami z dotarciem do wakacyjnego pociągu relacji Orchówek – Chełm.
Radni gremialnie poruszali także sprawę remontu lub poprawy ulic: Reymonta, Żeromskiego, Sienkiewicza, Nadrzecznej, Sienkiewicza, Wspólnej.
Rada podjęła dziewięć uchwał ws.: powołania Młodzieżowej Rady Miejskiej, organizacji i trybu działania Miejskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego, sposobu konsultowania projektów aktów prawa miejscowego w dziedzinach pożytku publicznego, nadania nazwy ulicy, zmiany opisu granic okręgów wyborczych, wyrażenia zgody na nabycie nieruchomości, zmian w wieloletniej prognozie finansowej, zmian w budżecie miasta, aktualizacji Programu Rewitalizacji Włodawy na lata 2017-2023.
Odpowiedzi na interpelacje udzielał głownie burmistrz Wiesław Muszyński. Ad PGE – Szans na otwarcie punktu obsługi klienta na razie nie ma – taka jest oficjalna odpowiedź; ad tartaku – jedna działka będzie sprzedana, druga pozostawiona np. na przyszły parking czy dworzec; ad nasadzeń – jeszcze w tym roku zostanie posadzonych ok. stu drzewek; ad ławeczek – nie w tym roku; ad strefy ekonomicznej – jeszcze w październiku będzie wiadomo czy i kiedy powstanie; ad schronu – takowy jest m.in. w ratuszu; ad budynku na stadionie – będzie zbudowany w roku przyszłym; ad Włodawianki – jest tam duży problem, czekamy na wybory nowych władz, bez zmian i wyjaśnień przyszłoroczna dotacja dla klubu będzie bardzo ograniczona; ad solarów – projekt otrzymał maksymalną liczbę punktów, teraz czekamy na podpisanie umowy, a w roku przyszłym będziemy podpisywać umowy z konkretnymi właścicielami.
Po raz kolejny tak radni, jak i mieszkańcy zwrócili uwagę na fakt, że obrady są „tajne”. Od co najmniej roku nie ma transmisji sesji w internecie. (pk)