Motor rozmontowany w Oświęcimiu

Motorowcy przegrali po raz trzeci w gościach. Pierwszą porażkę lublinianie zanotowali 12 sierpnia, na inaugurację rozgrywek, w Nowym Targu z Podhalem 0:1 (zdjęcie powyżej pochodzi z tego meczu). Tydzień później w Rzeszowie lublinianie ulegli 1:2 Resovii. Teraz Motor został rozbity w Oświęcimiu, przegrywając aż 0:6.

Tego się chyba nikt nie spodziewał. Piłkarze Motoru Lublin po kolejnych pięciu efektownych zwycięstwach, w których strzelili rywalom 21 goli, tracąc zaledwie dwa, w sobotę przegrali w Oświęcimiu z Sołą. I nie tyle porażka z groźnym zespołem, który tydzień temu ograł w Rzeszowie lidera III ligi Resovię jest zaskoczeniem, ale jej rozmiary. Motorowcy dali sobie wbić aż sześć bramek.

– Tak klasowa drużyna, z taką marką i takim możliwościami nie powinna na takim poziomie rozgrywkowym przegrywać z taką drużyną tyloma bramkami. Tak, nie było walki, stylu, sytuacji … nie było niczego – przyznał po spotkaniu Konrad Nowak, napastnik Motoru, który pojawił się na boisku tuż po przerwie, gdy lubelski zespół przegrywał już 0:4. – Wygraliśmy pięć meczów z rzędu, ale to w tym momencie jest nieważne, bo jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz. W piłce potrafią się dziać rzeczy takie, które niestety dzisiaj nas spotkały – dodał.

Już w najbliższą sobotę lublinianie będą mieli okazję do rehabilitacji. O godzinie 18 na Arenie Lublin zmierzą się z Wiślanami Jaśkowice, beniaminkiem, który spisuje się w rozgrywkach nadspodziewanie dobrze. Z 17 pkt. zajmuje szóste miejsce, tracąc zaledwie dwa punkty do wyprzedzającego go Motoru. – Gwarantuję, że serce i zdrowie zostawimy na boisku, bo na pewno oczekują tego od nas trener jak i rzesza kibiców – wyznaje Konrad Nowak.

Z historii

Po raz ostatni w ligowych rozgrywkach piłkarze Motoru Lublin stracili aż sześć goli w 2009 roku! W meczu 34. kolejki I ligi lublinianie przegrali w Gorzowie Wielkopolskim z GKP 1:6.

Soła Oświęcim – Motor Lublin 6:0 (4:0)

Soła: Gargasz – Kasolik, Wadas (80 Szymczak), Drzymont, Jamróz, Gleń (89 Stankiewicz), Szewczyk, Dynarek, Hałgas (79 Snadny), Cygnar (85 Bała), Knapik (64 Czapla).
Motor: Otczenaszenko – Słotwiński, Gieraga, Kursa, Tadrowski (73 Michota), Kamiński (46 Korczakowski), Tymosiak, Dzięgielewski (46 Kaczmarek), Oziemczuk (73 Szkatuła), Majkowski, Kozban (46 Nowak).
Bramki: 1:0 Cygnar 4, 2:0 Hałgas 36, 3:0 Drzymont 42, 4:0 Gleń 45, 5:0 Szewczyk 73, 6:0 Cygnar 78. Żółte kartki: Szewczyk, Cygar (S.) – Tymosiak, Korczakowski (M.). Sędziował: Sebastian Godek (Rzeszów). Widzów: 400.