Motorówek nad Białym nie będzie

6 lutego NSA oddalił w całości skargę kasacyjną wojewody lubelskiego w przedmiocie ograniczenia użytkowania jednostek pływających o napędzie motorowym na jeziorach Białe i Glinki. Tym samym starosta włodawski ma powody do satysfakcji. Od lat bowiem walczył o całkowity zakaz pływania motorówek po, zwłaszcza, Jeziorze Białym, argumentując, że to zbyt mały akwen do tego typu działalności.

Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2020 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej, skargi kasacyjnej Wojewody Lubelskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 23 listopada 2017 r. w sprawie ze skargi Wojewody Lubelskiego na uchwałę Rady Powiatu we Włodawie w przedmiocie ograniczenia użytkowania jednostek pływających o napędzie motorowym na jeziorach Białe i Glinki położonych w powiecie włodawskim 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Wojewody Lubelskiego na rzecz Powiatu we Włodawie kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Tym samym zakończono kilkuletnia spor dotyczący zakazu pływania motorówek po dwóch włodawskich jeziorach. Wyrok NSA jest ostateczny, od którego nie ma odwołania.

Przypomnijmy. Skargę do WSA wniósł wojewoda. Zdaniem wojewody rada powiatu może w ramach swoich kompetencji wprowadzić wspomniany zakaz lub ograniczenie tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy wymaga tego konieczność zapewnienia odpowiednich warunków akustycznych na terenach rekreacyjno-wypoczynkowych.

Wydanie przez radę powiatu uchwały w sprawie wprowadzenia ograniczenia używania jednostek pływających z napędem motorowym powinno zatem zostać poprzedzone ustaleniami, czy na terenach rekreacyjno-wypoczynkowych znajdujących się na terenie danego powiatu panują odpowiednie warunki akustyczne, czy też nie. Wojewoda zwrócił uwagę, że ustawa o ochronie środowiska nie definiuje pojęcia „odpowiednie warunki akustyczne”.

Rada Powiatu powinna zatem przedstawić ocenę stanu akustycznego środowiska na podstawie wyników pomiarów poziomów hałasu określonych stosownymi wskaźnikami hałasu oraz z uwzględnieniem wszystkich relewantnych czynników, w szczególności demograficznych oraz dotyczących sposobu zagospodarowania i użytkowania terenu, wykazującą brak odpowiedniości dla przedmiotowego terenu przeznaczonego na cele rekreacyjno-wypoczynkowe.

Odpowiadając na skargę starosta włodawski podkreślił, że zaskarżona uchwala podjęta została w granicach przyznanego Radzie Powiatu we Włodawie uprawnienia ustawowego. Starosta przyznał, że uchwalenie uchwały nie zostało poprzedzone oceną stanu akustycznego środowiska, ponieważ działania w tym zakresie nie zostały ujęte w ramy prawne.

Ocena stanu akustycznego środowiska, o jakim mowa w tym przepisie, powinna być ujęta w odpowiednie ramy i oparta na wyznaczonych przez prawo wartościach i kryteriach. Nie można złamać przepisów, których nie ma. WSA przyznał rację staroście, podobnie później postąpił NSA. (pk)