Mundurowi twierdzą, że nie zakłócili pogrzebu

Krasnostawska policja nie zgadza się z zarzutem radnego powiatowego Krzysztofa Zielińskiego, że kilka miesięcy temu mundurowi zakłócili uroczystości pogrzebowe w kościele w Siennicy Nadolnej. – Funkcjonariusze działali bardzo szybko i profesjonalnie, z zachowaniem zasad etyki zawodowej i poszanowaniem godności osób objętych czynnościami służbowymi, jak i osób postronnych – zapewnia aspirant Jolanta Babicz, rzecznik KPP w Krasnymstawie.

W ostatnim numerze „Nowego Tygodnia” napisaliśmy o interpelacji, którą pod koniec listopada 2022 r. złożył Krzysztof Zieliński. Radny powiatu krasnostawskiego odniósł się do zajścia, jakie miało miejsce we wrześniu w trakcie uroczystości pogrzebowych w kościele w Siennicy Nadolnej. Z jego relacji wynikało, że w pewnym momencie zostały one zakłócone przez funkcjonariuszy policji, którzy w ramach interwencji prowadzonej w sprawie pozostawionych przed kościołem samochodów, zaczęli legitymować, upominać i karać kierowców.

Radny pisał, że żałobnicy musieli odpowiadać na szereg pytań zadawanych przez policjantów, a kondukt żałobny mocno się opóźnił. Mimo takiego przedstawienia sprawy radny podkreślił, że nie ma pretensji do funkcjonariuszy, którzy wykonywali tylko swoje obowiązki i egzekwowali obowiązujące przepisy, ale chciałby, aby powiat w tym miejscu wprowadził takie rozwiązania, np. wybudował chodnik, które pozwoliłyby uniknąć podobnych incydentów w przyszłości.

Aspirant Jolanta Babicz, rzecznik krasnostawskiej policji, obiecała nam, że do sprawy odniesie się, gdy tylko bliżej się jej przyjrzy, m.in. dotrze do funkcjonariuszy, którzy dokonali opisanej interwencji. Zgodnie z zapowiedzią w ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy następujące informacje.

– W nawiązaniu do zapytania odnośnie interwencji policji w dniu 29 września 2022 roku przed kościołem w miejscowości Siennica Nadolna informuję, że policjanci Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie tego dnia interweniowali w związku ze zgłoszeniem dotyczącym nieprawidłowego parkowania i utrudniania przejazdu pojazdów w kierunku Siennicy Królewskiej Małej – mówi J. Babicz. Rzecznik przyznaje, że policjanci, którzy podjęli interwencję, potwierdzili, że kilka samochodów zaparkowanych było w miejscu, gdzie obowiązuje znak drogowy B-36, czyli „zakaz zatrzymywania się”.

– W związku z popełnionym wykroczeniem wobec osób kierujących tymi pojazdami policjanci zastosowali pouczenie, a w jednym przypadku został wystawiony mandat karny – dodaje. Jednocześnie rzecznik krasnostawskiej policji stanowczo podkreśla, że nieprawdą jest, iż funkcjonariusze „przerywali uroczystości pogrzebowe w kościele (…) oraz że żałobnicy musieli odpowiadać na szereg pytań zadawanych przez policjantów, a kondukt żałobny mocno się opóźnił”, o czym w swojej interpelacji pisał radny Zieliński.

– Czynności służbowe z uczestnikami uroczystości religijnych tego dnia były wykonywane po zakończonej mszy świętej. Z uwagi na charakter zdarzenia mundurowi działali bardzo szybko i profesjonalnie, z zachowaniem zasad etyki zawodowej policjanta i poszanowaniem godności osób objętych czynnościami służbowymi, jak i osób postronnych, nie powodując przy tym żadnych zakłóceń prowadzonej uroczystości religijnej – zapewnia aspirant Babicz. Na koniec rzecznik zauważa, że w sąsiedztwie kościoła w Siennicy Nadolnej, po przeciwnej stronie drogi wojewódzkiej nr 812, znajduje się bardzo duży, ogólnodostępny parking. (kg)