Myj jagody dokładnie

Choć mówi się, że najlepiej smakują prosto z krzaka – to poważne zagrożenie dla naszego zdrowia. – Owoce przed zjedzeniem trzeba dokładnie umyć. Każde, ale jagody szczególnie – przypominają pracownicy sanepidu.

Za szklankę jagód na chełmskim bazarze trzeba zapłacić 4 zł. Podobnych pieniędzy życzą sobie sprzedawcy oferujący je przy lasach. Choć kuszą smakiem i zapachem, warto zachować ostrożność, bo konsekwencje zjedzenia niemytych leśnych owoców mogą być poważne. Są źródłem zarażenia bąblowicą, czyli poważną chorobą pasożytniczą, która w najgorszych przypadkach może być śmiertelna. Jest ona wywoływana tasiemcem – bąblowcem, który znajduje się w kale zwierząt mięsożernych, głównie listów. I w ten właśnie sposób, poprzez odchody zwierząt, trafia na runo leśne, w tym także na jagody, poziomki i jeżyny.
Sposób, aby uniknąć zarażenia jest bardzo prosty. – Wystarczy dokładnie umyć przed zjedzeniem wszystko, co przyniesiemy z lasu i targowiska – mówi Elżbieta Kuryk z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie.
Dodaje, że w ciągu ostatnich lat sanepid w naszym regionie odnotował zaledwie kilka przypadków bąblowicy. I nie zawsze jej wystąpienie wiąże się z jagodami. – Po pierwsze dlatego, że tasiemcem można zarazić się spożywając także inne leśne przysmaki, m.in. grzyby. A po drugie, że mija wiele czasu od momentu zakażenia, do pojawienia się objawów – mówi E. Kuryk. – Mimo wszystko, warto dmuchać na zimne. Higieny nigdy za wiele – podsumowuje. (mg)