Na darmo się nie świeci

Oświetlenie stadionu lekkoatletycznego przy II LO w Chełmie robi wrażenie – łunę światła można dostrzec z daleka. Część mieszkańców zastanawia się jednak, czy czasami lampy nie świecą na darmo.

– Na każdym słupie zamontowanych jest kilka jupiterów. Cały obiekt w ich blasku wygląda efektownie, ale czy prąd wykorzystywany jest efektywnie? Przejeżdżając tamtędy czasami widzę, że stadion jest pusty, a światła wciąż się palą. Czy to nie marnotrawstwo? – pyta jeden z chełmian.

Za utrzymanie obiektu odpowiada Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Jego dyrektor, Bogusław Kudelski, zapewnia, że lampy są uruchamiane na czas zajęć sportowych.

–  Są włączane na czas treningów, zazwyczaj około godziny 16, a po ich zakończeniu wyłączane – wyjaśnia.

Stadion oświetlają nowoczesne lampy LED, które – jak podkreśla dyrektor – zużywają około 60 procent mniej energii niż tradycyjne oprawy, co znacząco obniża koszty utrzymania.

– Wiosną i latem oświetlenie praktycznie nie jest potrzebne, bo do godziny 20 jest jasno. Jest natomiast uruchamiane jesienią, we wrześniu, październiku i listopadzie, gdy treningi odbywają się już po zmroku – dodaje B. Kudelski.

Ze stadionu korzystają lekkoatleci z klubów Agros i MKL, trenują tam także żołnierze WOT z pobliskiej jednostki, a w ciągu dnia, podczas lekcji wychowania fizycznego, młodzież II LO. (w)