Na wyrwę

21-letni bandzior polował na damskie torebki. Podbiegał do kobiet na chodniku, wyrywał łup, a gdy napotykał na opór, popychał i szarpał.


Oprych grasował w Lublinie od dwóch miesięcy. Jego ofiarą padały panie w różnym wieku. Przestępca działał szybko i z zaskoczenia. Pokrzywdzone często nie zdążyły dobrze zapamiętać jego wyglądu. Na szczęście kilka z nich go rozpoznało. Mimo młodego wieku mężczyzna był już wcześniej notowany za kradzieże i chuligańskie wybryki. Jego zdjęcie figuruje w policyjnych bazach danych. W zeszłym tygodniu udało się go zatrzymać. Usłyszał 7 zarzutów. Sprawcę interesowała zawartość torebek: zabierał telefony i pieniądze, resztę wyrzucał. Straty oszacowane przez okradzione kobiety wynoszą 3,5 tys. zł. Teraz 21-latkowi grozi do 12 lat więzienia. LL