Najedzeni, zatrzymani

Czarna komedia na Dyrekcji. Dwóch młodych zaczaiło się na dostawcę pizzy, ale ten postawił się i spłoszył chojraków. Uciekając, zwinęli mu z bagażnika jedną pizzę i rzucili na chodnik 10 zł w ramach honorowej zapłaty.

Sytuacja miała miejsce w nocy ze środy na czwartek (15/16 stycznia) na os. Dyrekcja Górna. Dostawca pizzy z jednego z lokali w mieście podjechał pod umówiony adres, a po odbiór zamówienia wyszli 26- i 27-latek.

Sądzili, że we dwóch nastraszą dostawcę i zabiorą mu saszetkę z pieniędzmi. Chłopak jednak zaczął się stawiać i przepłoszył niedoszłych złodziejaszków. Tamci uciekli na ulicę, z bagażnika auta dostawcy zabrali pierwszą z brzegu pizzę, rzucili 10 zł w ramach „zapłaty” za potrawę, po czym wzięli nogi za pas i tyle ich było. Poszkodowany zgłosił sprawę policji.

Wygląda na to, że spałaszowana w nocy pizza będzie chyba najdroższą w ich życiu. Zatrzymani przez kryminalnych, w czwartek rano, w swoich domach (jeden o godz. 7, a drugi – 9), kolejnego dnia zostali doprowadzeni do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego.

– Zgodnie z przepisami kodeksu karnego rozbój zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat dwunastu – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. (pc)