Najlepsze kasztany rosną… przy cerkwi

(31 października) LVIII sesja Rady Miejskiej we Włodawie była ostatnią zwyczajną w tej kadencji. Interpelacji było mało, głównie dotyczyły dróg. Na koniec zrobiono sobie pamiątkowe zdjęcie. Jednak większości nie było żal końca, bowiem aż 10 spośród 15-osobowego składu pozostaje na następną kadencję.

Sesję rozpoczęto od zdjęcia z porządku obrad uchwalenia statutu gminy miejskiej Włodawa. Podobno statut był „niedorobiony”. Interpelacje, wnioski i zapytania radnych zaczęła Elżbieta Wołuszun. Pytała o wynik przeprowadzonego audytu drogowego oraz zaapelowała, by w przyszłej kadencji wyremontowano m.in. ulice: Wiejską i Krzywą. Z kolei Waldemar Kazuro zainteresował się wysokością wieży telekomunikacyjnej na placu MPGK. Jego zdaniem obiekt powyżej 100 m powinien być oświetlony, a wieża nie jest. Zauważył też źle oznakowaną ul. Sokołową.

Z kolei o konieczności zainstalowania progu spowalniającego na ul. Wojska Polskiego apelował radny Andrzej Bisko, a na ul. Piastowskiej radna Beata Radziewicz. Podobno odbywają się na tych ulicach regularne wyścigi samochodowe. Krzysztof Flis wyśmiał z kolei zamontowany próg na ul. Suchawskiej jako wyjątkowy w historii drogownictwa „dziw”. Na te słowa obruszyła się radna Renata Kapelko, która zwróciła uwagę, że mieszkańcy są zadowoleni z tego progu i spełnia on swoją rolę bardzo dobrze; radna poprosiła nawet o jeszcze jeden podobny próg na tej ulicy.

Po niej Jerzy Łagodziński poruszył temat ruiny po byłej kuźni na placu targowym oraz poprosił o wyniki audytu mieszkaniowego. Mirosława Dynkiewicz zwróciła uwagę na chorobę drzew kasztanowców. Na tę cenną uwagę odezwała się też Joanna Szczepańska, mówiąc, że najlepsze kasztany nie rosną na placu Pigalle, lecz w parku przy cerkwi. Następnie Erazm Meniów poprosił o ujęcie w przyszłorocznym budżecie pieniędzy na dokumentację techniczną ulic niemal połowy miasta.

Zapytał też o płatności pomiędzy spółdzielnią mieszkaniową i Międzygminnym Związkiem Celowym. Interesował się także sprawą odległego miejsca miasta w rankingu pozyskiwania środków zewnętrznych oraz odrzuceniem miejskiego wniosku o termomodernizację „trójki”. Chciał ponadto zabezpieczenia ławeczek przy muszli koncertowej na zimę oraz zapytał o zagrożenie budżetu na przyszły rok. Radni pytali także o możliwości powstrzymania budowy zakładu pogrzebowego na terenie po byłym tartaku oraz o konieczność nasadzeń drzew w mieście.

Po interpelacjach radni podjęli kilka uchwał, w tym oświatowych i dotyczących wyrażenia zgody na zbycie nieruchomości i sprzedaż lokalu mieszkalnego. Zapoznali się również z informacją o przebiegu wykonania budżetu oraz informacją o stanie realizacji zadań oświatowych w roku szkolnym 2017/2018.

Odpowiedzi na interpelacje, wnioski i zapytania radnych były równie enigmatyczne, co nieciekawe. Dlatego darujemy je Czytelnikom. (pk)