Najpierw najlepszy, teraz przepadł

Projekt budowy promenady przygotowany przez włodawski ratusz nie spełnił wymogów formalnych i przepadł, mimo że w poprzednim naborze uzyskał najwięcej punktów. – Nadal nie możemy otrząsnąć się z szoku – mówi burmistrz Wiesław Muszyński. – Czekamy na oficjalne wyjaśnienie i na pewno będziemy się odwoływać.

We włodawskim Urzędzie Miejskim nadal nikt nie może uwierzyć w to, że projekt budowy promenady nie znalazł się na liście wniosków o dofinansowanie złożonych w ramach Działania 7.1 Dziedzictwo kulturowe i naturalne – projekty lokalne. Przed rokiem był na pierwszym miejscu tej listy, jednak konkurs unieważniono i musiano go powtórzyć. I teraz Włodawy już wcale nie ma, ze względów formalnych. Jest za to, jak zwykle, gmina Urszulin z projektem dotyczącym poprawy dostępności, zakładającym m.in. budowę ścieżek rowerowych i chodników. Wartość inwestycji to bez mała 2 mln zł, z czego dofinansowanie wyniesie prawie 1,4 mln zł.

Włodawska promenada nad Włodawką miała połączyć ulicę Mostową z ulicą Okunińską. Składać się miała z chodnika i ścieżki rowerowej, ławeczek, miejsc postojowych dla rowerzystów oraz pomostu widokowego. Teren miał być oświetlony i objęty stałym monitoringiem. Wartość inwestycji sięgała niemal 1,2 mln zł, z czego dofinansowanie wynieść miało 75%.

– Nie mam pojęcia, co się stało – mówi burmistrz Wiesław Muszyński. – Nadal nie mogę w to uwierzyć. Czekamy na oficjalne wyjaśnienie, analizujemy sytuację z naszymi prawnikami. Jedno jest pewne – nie poddamy się tak łatwo i będziemy korzystać z odwołania. Nie jest przecież możliwe, by nagle świetnie napisany i wysoko oceniony projekt teraz nie spełnił wymogów formalnych – dodaje Muszyński. (pb)