Najpierw pili, potem pobili i podpalili

Najpierw wspólnie pili alkohol, a potem się pokłócili. Wtedy w ruch poszły pięści oraz… zapalniczka, którą jednemu z uczestników awantury podpalono włosy.


W ubiegłą środę 10 stycznia policjanci ze świdnickiej komendy zostali wezwani do Mełgwi, by udzielić asysty załodze pogotowia ratunkowego. Jak się okazało, interwencji medycznej wymagał 59-letni mężczyzna, który dzień wcześniej został pobity. Miał na ciele liczne siniaki oraz poparzoną skórę głowy. Poszkodowany trafił do szpitala.
Policjanci ustalając okoliczności pobicia, zatrzymali trzech napastników – dwóch braci w wieku 26 i 48 lat oraz ich znajomego 34-latka. Wszyscy trzej
to mieszkańcy gm. Mełgiew. Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu, w chwili zatrzymania byli nietrzeźwi.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, poszkodowany oraz zatrzymani mężczyźni dzień wcześniej imprezowali u wspólnej znajomej i pili alkohol. W pewnym momencie doszło między nimi do kłótni. 59-latek został pobity na całym ciele; napastnicy podpalili mu też włosy zapalniczką.
Jak wyjaśniają mundurowi, czynności w tej sprawie trwają. Ustalane są okoliczności całego zdarzenia oraz powody awantury między mężczyznami. Zatrzymani po wytrzeźwieniu zostali przesłuchani i doprowadzeni do prokuratury. (w)