Najwięcej kontroli na roli

Inspektorzy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa prowadzą u rolników powiatu chełmskiego tzw. kontrole w terenie. W tym roku wytypowano do nich rekordową liczbę gospodarstw. – Najwięcej w kraju – mówi Barbara Kubisiak, kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Chełmie.

Podczas sesji Rady Gminy Leśniowice szefowa chełmskiego biura ARiMR informowała o terminach składania wniosków i realizacji płatności. Te ostatnie w niektórych przypadkach mogą zostać przesunięte.

– W tym roku nasz powiat został wytypowany do kontroli w terenie – mówiła kierownik Barbara Kubisiak. – Wylosowano ponad dwa i pół tysiąca podmiotów do takiej kontroli i jest to największa liczba w Polsce. Mamy ponad dziewięć tysięcy sześćset wniosków o dopłaty obszarowe i trzydzieści procent z nich jest wytypowanych do skontrolowania. Niestety, zaburza to proces realizacji płatności końcowych. Najpierw prowadzone są kontrole w terenie, potem sporządzane protokoły pokontrolne. Rolnik, który otrzyma taki protokół, ma dwa tygodnie na wniesienie uwag. Raport należy zweryfikować, zatwierdzić i dopiero potem następuje płatność końcowa. Może się zdarzyć, że ze względu na to finalnie ta płatność może być trochę później wypłacana.

Radni dopytywali, czy o tych kontrolach w terenie rolnik jest uprzedzany.

– Może być poinformowany na czterdzieści osiem godzin wcześniej, ale nie musi – odpowiedziała kierownik Kubisiuk. – Jeśli jest obecny podczas kontroli, to wtedy przedstawia kontrolerowi dokumenty, które poddawane są analizie. Jeśli nie jest obecny, to po otrzymaniu protokołu pokontrolnego ma dwa tygodnie na wniesienie do niego uwag i ważne, aby czytał ten dokument uważnie.

Jeden z leśniowskich samorządowców stwierdził, że jego gospodarstwo było kontrolowane, ale do tej pory nie dostał protokołu. Odpowiedziano mu, że mogą zdarzyć się opóźnienia w tej kwestii. W takiej sytuacji należy skontaktować się z biurem kontroli w lubelskim ARiMR. Ks. Jacenty Sołtys, radny gminy Leśniowice, zapytał, czym spowodowana jest tak zaskakująco wielka liczba kontroli w powiecie chełmskim. Kierownik Kubisiuk stwierdziła, że od lat było dużo, a wyjątkiem od tej reguły był tylko ubiegły rok.

– Być może tych kontroli jest u nas więcej, bo dysponujemy bardzo dobrymi mapami i w tej sytuacji wygodniej jest jeździć u nas, niż w gminie, gdzie nie ma tak dobrych map – stwierdziła kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Chełmie. (mo)