NanoKnife szansą na życie

W Lublinie leczone są najtrudniejsze, uznane za nieoperacyjne nowotwory trzustki i wątroby. Operacje nowoczesną metodą NanoKnife odbywają się w prywatnym szpitalu Żagiel Med przy ulicy K. Przerwy-Tetmajera. Nie są refundowane przez NFZ.


Od niedawna szpital Żagiel Med, jako siódma placówka w Polsce, posiada własny sprzęt do zabiegów metodą NanoKnife. Szpital zakupił go za cenę 1,5 mln złotych. Operacje przeprowadza dr n. med. Ryszard Wierzbicki, specjalista chirurgii ogólnej i onkologicznej, który w zawodzie lekarza pracuje już 30 lat. W szpitalu na Kośminku przeprowadzane są pionierskie w skali kraju operacje z użyciem elektrycznego nanonoża.

Operacja polega na wprowadzeniu wewnątrz guza nowotworowego elektrod, które w mikrosekundowych odstępach czasu emitują precyzyjnie nakierowane na komórki rakowe impulsy elektryczne o bardzo wysokim napięciu (do 3000 V). Rezultatem jest zniszczenie samych komórek rakowych – sąsiadujące z guzem tkanki innych narządów pozostają bezpieczne.

– NanoKnife jest niezastąpiony wszędzie tam, gdzie rak usadowił się w trudnych do leczenia miejscach. Dla wielu pacjentów z nowotworem trzustki ta metoda jest jedynym wyjściem – mówi dr n. med. Ryszard Wierzbicki, który do tej pory wykonał około 40 operacji metodą NanoKnife. Jak tłumaczy, ta nowatorska metoda daje pacjentom szansę na zmniejszenie guza nowotworowego do rozmiarów umożliwiających niekiedy przeprowadzenie operacji chirurgicznej.

Sam zabieg przy pomocy NanoKnife trwa od kilku do kilkunastu minut i przeprowadzany jest w znieczuleniu ogólnym. Dodatkowo, w przeciwieństwie do tradycyjnej radioterapii, zabiegi z użyciem NanoKnife można powtarzać. – W połączeniu z późniejszą chemioterapią zabieg zwiększa szansę na przedłużenie życia u chorych na tzw. nieuleczalne nowotwory – dodaje dr Wierzbicki. W Lublinie do tej pory przeprowadzono 15 operacji z użyciem NanoKnife. Niestety, zabiegi te nie są refundowane przez NFZ. Koszt operacji trzustki w szpitalu Żagiel Med to około 53 tys. złotych.

Groźny przeciwnik

W Polsce z powodu raka trzustki umiera rocznie 4000 osób, większość z nich w przeciągu pół roku od postawienia diagnozy.

Nowotwór ten we wczesnym okresie rozwija się podstępnie i bezobjawowo. Pierwsze objawy są dość niespecyficzne, co utrudnia wczesne postawienie diagnozy. Wiele zależy od wielkości i umiejscowienia guza, a także stopnia zaawansowania klinicznego choroby.

Do najczęstszych objawów, jakie zgłaszają pacjenci, należą: ból brzucha nie ustępujące po środkach przeciwbólowych, nudności, brak apetytu, utrata masy ciała. Często pierwszym objawem raka trzustki jest cukrzyca lub żółtaczka, która zazwyczaj pojawia się wtedy, gdy guz ulokowany jest w głowie trzustki. Objawy te łudząco przypominają rozwijające się przewlekłe zapalenie trzustki.

Niestety, bardzo często pacjenci zgłaszają się do lekarza w bardzo zaawansowanym stadium choroby. – W Polsce wciąż zbyt mało wydaje się pieniędzy na profilaktykę, zbyt mało wykonywanych jest zabiegów USG i tomografii – zauważa dr Wierzbicki. – Pacjenci są zbyt późno diagnozowani, część z nich dlatego, że zaczynają leczyć się na własną rękę – dodaje.

W najbliższych planach szpitala Żagiel Med jest użycie metody NanoKnife do wykonywania operacji raka prostaty. – W drugiej połowie roku chcemy zacząć używać tego sprzętu do operacji prostaty. Współpracujący z nami urolodzy przejdą specjalistyczne szkolenie w Paryżu – podkreśla Dorota Karczewska, prezes Żagiel Med w Lublinie.

EMILIA KALWIŃSKA