Narkobloker potu

Old Spice wypełniony po brzegi marihuaną, narkotyki w kawie czy szamponie. Kreatywności (niektórym) przemytnikom nie można odmówić. Dlatego granicy w Dorohusku strzeże Idea.

– W Nadbużańskim Oddziale Straży Granicznej służbę pełni 65 czworonogów. To właśnie dzięki ich czujności i zaangażowaniu ich przewodników w minionym roku udało się udaremnić przemyt przez granicę narkotyków o wartości prawie 30 milionów złotych – podkreśla por. Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy NOSG.

– Prawdziwą klasę czworonożni funkcjonariusze pokazują, ujawniając nawet niewielkie, śladowe ilości substancji narkotycznych ukrytych w różnych miejscach. A tu pomysłowości w sposobach przemytu nie brakuje – mówi porucznik.

Przykładem może być sytuacja z poniedziałku (27 lipca) na przejściu granicznym w Dorohusku, kiedy to do sprawdzenia wjeżdżającego do Polski autobusu skierowano funkcjonariusza z psem służbowym Ideą, której specjalnością jest wykrywanie narkotyków. Pies oznaczył jedną z toreb podróżnych, która – jak się okazało – należała do 23-letniego obywatela Ukrainy.

Zaskoczony podróżny przyznał, że w bagażu przewozi niewielką ilość marihuany, która jest ukryta… w dezodorancie. W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze, a mężczyznę przesłuchano w charakterze podejrzanego. Za próbę przewozu przez granice niewielkiej w tym przypadku ilości narkotyków grozi mu kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Jak informuje rzecznik NOSG, w tym roku już ponad 100 razy ujawniono na granicy przemycane narkotyki. Psy wywąchały je np. w butelce z szamponem, puszce z kawą, lekarstwach, telefonie komórkowym czy skrytkach konstrukcyjnych pojazdów. (pc)