Nastoletni zabójca stanął przed sądem

W piątek (6 marca) przed Sądem Rejonowym w Chełmie ruszył proces Łukasza W., 14-latka, który w styczniowy wieczór zabił swoją macochę i zamierzał mordować dalej. Tydzień wcześniej tłumaczył się z chęci zrobienia masakry w szkole.

Nie wiadomo, czy zafascynowanego śmiercią i przemocą Łukasza W. badał biegły psychiatra, bo sąd nie ujawnia tego typu informacji w sprawach nieletnich. 14-latek w ubiegły piątek został dowieziony ze schroniska młodzieżowego, w którym obecnie przebywa, do Chełma na pierwszą rozprawę. Proces przeciwko niemu jest niejawny.

Platonicznie zakochany Łukasz W., który od dziecka – jak wynika z rozmów ze znajomymi rodziny – miał problemy z asocjacją, a z biegiem lat coraz bardziej fascynował się przemocą, z zimną krwią zamordował swoją macochę, Ewelinę W. W wieczór, 25 stycznia, rzucił się na kobietę i jej dzieci z poprzedniego związku z nożem i młotkiem. Ją zadźgał, jej syna poważnie ranił, po czym uzbrojony poszedł do Chełmskiego Domu Kultury, gdzie przebywało akurat ok. 500 osób. Ostatecznie uciekł, nie robiąc nikomu krzywdy, a kilkaset metrów dalej oddał się w ręce policji.

Sprawą nieletniego mordercy z ul. Piastowskiej zainteresowały się wszystkie ogólnopolskie media. Otoczony wianuszkiem fotografów Łukasz W. zdawał się czuć w swoim żywiole – uśmiechnięty, dumny z tego, co zrobił…

Okazało się, że kilka miesięcy wcześniej, jesienią ub. r., dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Chełmie, do której uczęszczał 14-latek, poinformowała organy ścigania o tym, że uczeń groził zamachem w szkole. Pisał w Internecie, że zamierza urządzić szkolną masakrę, jak jego idole w 1999 r. w Columbine High School (jedno z największych masowych morderstw w amerykańskich szkołach). Policja przeszukała mieszkanie rodziny, prokuratura wysłała materiały do sądu, a ten ustalił termin posiedzenia tak odległy, że w międzyczasie Łukasz W. zdołał zrobić masakrę w domu.

– 27 lutego odbyło się posiedzenie z udziałem stron oraz nieletniego. Na posiedzeniu nastąpiło m.in. wysłuchanie nieletniego oraz podjęto inne czynności. Sąd skierował sprawę na rozprawę, został wyznaczony termin, na który zaplanowano czynności dowodowe – informuje sędzia Ewelina Lewczuk-Zembrzycka, prezes Sądu Rejonowego w Chełmie. (pc)