Nasze najpiękniejsze

Dominika Słaby (z lewej) i Marta Ziębakowska (z prawej).

Wielkie święto piękna, a na nim aż dwie piękności z naszego regionu. Marta Ziębakowska z Zawadówki koło Chełma i Dominika Słaby z Lipówek w gminie Siedliszcze walczyły o tytuł najpiękniejszej Polki.


W niedzielny wieczór (3 grudnia), gdy bieżące wydanie „Nowego Tygodnia” było w druku, na antenie telewizji Polsat na żywo transmitowana była uroczysta gala Miss Polski 2017. O tytuł najpiękniejszej Polki walczyły 24 kandydatki, które do finału konkursu trafiły z eliminacji regionalnych, odbywających się w całym kraju. A wśród nich znalazły się aż dwie piękności z naszego regionu. Czy któraś z nich zdobyła koronę najpiękniejszej? Przygotowując to wydanie, jeszcze tego nie wiedzieliśmy, jednak przypominamy sylwetki naszych finalistek.
Marta Ziębakowska pochodzi z Zawadówki koło Chełma. To absolwentka II LO w Chełmie, ukończyła klasę biologiczno-chemiczną. Wybrała taki profil, by spełnić swoje marzenia o byciu lekarzem. Dziś konsekwentnie ten plan realizuje. Jest studentką kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. – W przyszłości chciałabym ukończyć specjalizację z dermatologii bądź chirurgii i otworzyć klinikę medycyny estetycznej – mówi Marta.
Jej zmagania o tytuł najpiękniejszej rozpoczęły się wiosną tego roku, kiedy poszła na casting do Miss Ziemi Łódzkiej. W czerwcu zdobyła koronę i tytuł najpiękniejszej łodzianki. To było przepustką do udziału w ćwierćfinale konkursu Miss Polski, skąd potem dostała się do półfinału. Tam Marta również przeszła jak burza i tym samym zakwalifikowała się do grona finalistek konkursu piękności.

Kolejną z reprezentantek naszego regionu w finale Miss Polski jest Dominika Słaby. 21-latka pochodzi z małej miejscowości Lipówki w gminie Siedliszcze. Od dwóch lat mieszka w Lublinie, gdzie po zdanej maturze w II LO w Chełmie, wyjechała na studia. Mówi, że uwielbia podróżować, a przy tym poznawać kulturę i obyczaje innych narodów. Stąd między innymi wybór kierunku studiów: filologia słowiańska na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jej przygoda z konkursami piękności rozpoczęła się niedawno, bo w kwietniu tego roku. Wtedy zgłosiła się do regionalnego konkursu – Lubelska Miss Studentek.
– Na casting poszłam z ciekawości. Chciałam zobaczyć jak to wszystko wygląda od kuchni, poznać nowych ludzi – mówi Dominika. – Wtedy nie podejrzewałam, że to dopiero początek wielkiej przygody.
21-latka na castingu poradziła sobie znakomicie i trafiła do finału konkursu. Podczas finałowej gali zdobyła tytuł pierwszej wicemiss. Ale nie tylko. Jej uroda została doceniona przez obecnych na sali organizatorów konkursu Miss Polski, którzy wręczyli jej tzw. „zieloną kartę”, czyli przepustkę do półfinału zmagań o tytuł najpiękniejszej Polki.
– To, że znalazłam się w półfinale, było dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Tam było tyle pięknych dziewczyn! – przyznaje Dominika.
A to wciąż nie koniec. Okazało się, że mieszkanka naszego regionu w półfinale znów poradziła sobie świetnie. Z 38 kandydatek prezentujących się na scenie w Kozienicach do finału Miss Polski, zakwalifikowało się 24 dziewcząt. Wśród nich nie zabrakło Dominiki.
I w piątek, 24 listopada, wszystkie piękności pojawiły się na zgrupowaniu w Nowym Sączu.
– Ćwiczymy od siódmej rano aż do północy. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. Nie mogę zdradzić zbyt wiele, ale pracują z nami najlepsi ludzie i myślę, że to będzie wielkie show – takie, jakiego jeszcze dotąd nie było! – mówi Domika.
Jak ocenia swoje szanse? – Wszystkie dziewczyny są wyjątkowo piękne. Myślę, że jurorzy będą mieli trudny orzech do zgryzienia – podsumowuje. (mg, fot. www.misspolski.pl)

Komentarze