Nauczyciele nie chcą strajku

Związek Nauczycielstwa Polskiego przeprowadził wśród nauczycieli z Chełma i powiatu chełmskiego ankiety dotyczące ewentualnej akcji protestacyjnej. Wypełniło je ponad tysiąc nauczycieli. Tylko 131 z nich gotowych jest znowu uczestniczyć w ogólnopolskim strajku.

Oddziały Związków Nauczycielstwa Polskiego w całym kraju prowadziły w ostatnich tygodniach w placówkach oświatowych sondaże w sprawie dalszych działań protestacyjnych. Chodziło o wybadanie nauczycielskich nastrojów w tej kwestii. W powiecie chełmskim też przeprowadzono ankiety. Mógł je wypełniać dobrowolnie każdy nauczyciel, niezależnie od tego czy jest związkowcem, czy nie. Badanie zawierało pytania dotyczące oceny aktualnej sytuacji w oświacie, protestu i udziału w jednej z preferowanych form protestu.

W Chełmie i powiecie chełmskim ankiety wypełniło 1282 nauczycieli. Choć na stronie internetowej Zarządu Głównego ZNP przekonują, aby pamiętać o tym, co wywalczono podczas „wielkiego protestu całego środowiska” chełmscy nauczyciele jednoznacznie wskazali na to, że nie chcą strajku w takiej formie, w jakiej przeprowadzono go wiosną br. Pamiętają nie tylko wielkie zamieszanie w szkołach w trakcie strajku, ale także konsekwencje dla strajkujących w postaci pomniejszonych wypłat.

Tylko 19 osób „zdecydowanie dobrze” oceniło kondycję polskiego systemu oświaty, a prawie siedemset „źle” albo „zdecydowanie źle”. Zapytani o to, czym w pierwszej kolejności powinno zająć się ministerstwo większość nauczycieli – 710 – opowiedziała się za zwiększeniem nakładów na edukację. 526 nauczycieli chce kontynuacji działań protestacyjnych, 479 woli je zakończyć, a 254 nie ma na ten temat zdania.

400 nauczycieli zadeklarowało, że weźmie udział w zaproponowanej przez ZNP formie protestu, z czego 360 osób jest opowiedziało się w tym punkcie za „niewykonywaniem zadań pozastatutowych w swojej szkole”. 209 nauczycieli gotowych jest uczestniczyć w manifestacjach. Tylko 131 nauczycieli zadeklarowało gotowość udziału w ogólnopolskim strajku.

– Nie jestem zaskoczona tymi wynikami – mówi Ewa Suchań, prezes ZNP w Chełmie. – Nauczyciele nie chcą pozbawiać się poborów, aby uzdrawiać polską edukację. (mo)