Nerwy przy garażach

Zastawiony wjazd do garaży to utrapienie grupy mieszkańców przy ul. Wojsławickiej.

W tej sprawie do redakcji – w imieniu grupy użytkowników garaży przy ul. Wojsławickiej – przyszedł pan Stanisław. Mówi, że problem z wjazdem do garaży, notorycznie zastawionym przez auta, pojawił się na początku lat 2000, gdy w okolicy powstał dyskont spożywczy. Właściciele garaży z prośbą o rozwiązanie problemu poszli do urzędników. Pan Stanisław przypomina, że kilkanaście lat temu Komisja ds. organizacji ruchu drogowego podczas wizji lokalnej stwierdziła, że widzi możliwość poprawy sytuacji poprzez korektę łuku krawężnikowego na wlocie ulicy Wolności i wyznaczenie pasa ruchu dla pieszych wzdłuż jezdni ulicy Wojsławickiej.

Użytkownicy garaży trzymają się tej możliwości, wyrazili na to zgodę, ale dotąd zmiana organizacji ruchu w tym miejscu nie nastąpiła. Mieli nadzieję, że podczas przebudowy ulicy Wojsławickiej zostanie uwzględniony ich postulat, ale tak się nie stało. Wiosną ub.r., wystosowali kolejne pismo do ratusza. W odpowiedzi czytamy, że projekt organizacji ruchu nie przewiduje w tym miejscu ciągu pieszego, a „interesy” właścicieli garaży, aby inni nie utrudniali im do nich wjazdu, „zostały zabezpieczone poprzez ustawienie znaku B-35 „zakaz postoju”, który dotyczy całej szerokości pasa drogowego w ulicy Wojsławickiej, w tym również wyasfaltowanego terenu przed garażami”. Tyle tylko, że kierowcy znak ignorują.

– Zamontowano przed moim garażem blokada jest połamana – mówi pan Stanisław. – Służby nie są w stanie wyegzekwować od kierowców przestrzegania zakazu postoju. Jakiś czas temu trzy godziny oczekiwałem aż kierowca usunie swoje auto i będę mógł wyjechać moim. Jak długo ta sytuacja będzie trwała?

Zapytaliśmy w ratuszu, czy urzędnicy widzą możliwość rozwiązania problemu użytkowników garaży.

– Sprawa jest znana pracownikom Departamentu Inwestycji i Rozwoju i będzie przedmiotem kolejnej komisji ds. organizacji ruchu drogowego, w trakcie której rozważane będą koncepcje rozwiązania problemu – informuje biuro prasowe Urzędu Miasta Chełm. (mo)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here