Nie chcą kolei dużych prędkości

W Łopienniku Nadrzecznym odbył się kolejny protest przeciwko budowie kolei dużych prędkości, inwestycji spółki Centralny Port Komunikacyjny. Około stu osób z powiatu krasnostawskiego oraz powiatu zamojskiego, których domy, gospodarstwa, firmy mają być zrównane z ziemią, przez dwie godziny, z krótkimi przerwami, blokowało drogę krajową nr 17.

Protest miał miejsce w niedzielę 20 listopada. Między 13.30 a 15.30 ponad sto osób spacerowało po przejściach drogowych znajdujących się na krajowej „siedemnastce” w Łopienniku Nadrzecznym. Ruch był blokowany na 10 minut, a następnie również na 10 minut wznawiany. Kierowcy stali w kilkusetmetrowych korkach, ale nikt z tego powodu nie narzekał. W tej miejscowości była to druga już akcja protestacyjna przeciwko budowie kolei dużych prędkości.

Do Łopiennika Nadrzecznego przyjechali też mieszkańcy z miasta Krasnystaw, gminy Krasnystaw, gminy i miasta Izbica, a także powiatu zamojskiego. Wszystkich łączy jeden cel. Zablokować budowę linii kolejowej, którą chce zrealizować spółka Centralny Port Komunikacyjny. Ludzie protestują, bo z powodu inwestycji stracą dorobek swojego życia, domy, gospodarstwa rolne, firmy, czy grunty orne.

Są zdeterminowani, bo obawiają się, że obiecywane odszkodowania, jakie mają dostać, nie pokryją wszystkich strat i nie wystarczą na to, by mogli kupić nieruchomości w innym miejscu, i wybudować nowe domy. Jak sami zapowiadają, będą do protestować do skutku. Nie przebierają też w słowach, co było widać na hasłach umieszczonych na banerach, wykorzystanych podczas akcji protestacyjnej w Łopienniku Nadrzecznym. W grudniu br. ma zapaść decyzja co do lokalizacji linii kolejowej CPK. s