Nie dotykać pod żadnym pozorem!

Wędrówka po lasach może być niebezpieczna. I nie chodzi o dzikie zwierzęta, np. wilki, których jest u nas coraz więcej, ale o pozostałości II wojny światowej w postaci wszelkiej maści niewybuchów: min, pocisków moździerzowych i artyleryjskich, a nawet bomb. Taki właśnie artefakt odkryto w ubiegłym tygodniu niedaleko Sobiboru.

W poniedziałek (27 stycznia) dyżurny włodawskiej komendy został powiadomiony przez leśników o znalezieniu w lesie w okolicy Sobiboru (gm. Włodawa) niewybuchu o wielkości około 50 centymetrów. – Natychmiast na miejsce skierowano policjantów, którzy zabezpieczali teren do czasu przyjazdu patrolu saperskiego, uniemożliwiając osobom postronnym dostęp do znaleziska, które mogło narażać ich na niebezpieczeństwo – mówi Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.

– Saperzy rozpoznali niewybuch jako pocisk moździerzowy z czasów II wojny światowej i bezpiecznie go usunęli. To już kolejne tego typu znalezisko. Nasze lasy i ziemie kryją w sobie wiele pamiątek dawnych czasów, które z uwagi na skorodowanie mogą wybuchnąć przy niewielkim wstrząsie, a nawet przy zwykłym dotknięciu. By nie zrobiły nikomu krzywdy muszą się nimi zająć fachowcy. Dlatego należy pamiętać, by nigdy nie wydobywać samodzielnie z ziemi podejrzanych przedmiotów, nie próbować ich rozbierać i pod żadnym pozorem nie wrzucać do ognia.

Wybuch może spowodować śmierć lub trwałe kalectwo. W każdym przypadku, gdy znajdziemy przedmiot przypominający granat lub jakikolwiek pocisk – nie należy go dotykać, a o każdym przypadku znalezienia niewybuchu lub niebezpiecznego przedmiotu należy powiadomić Policję albo Straż Pożarną, tel. 112 – uczula B. Szymańska. (bm)