Nie leserują

Strażacy pokazują, jak dziś – oprócz standardowych działań – wygląda ich praca. Zaangażowani w walkę z wirusem muszą być wszędzie: na granicy, ulicy czy w szpitalu. Dodatkowy stres w związku z nagminnymi pożarami traw nie jest nikomu potrzebny.


– Od 10 marca strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Chełmie wspomagają działania funkcjonariuszy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej na przejściu granicznym w Dorohusku – podaje za przykład mł. bryg. Wojciech Chudoba, zastępca komendanta miejskiego PSP w Chełmie.

Strażacy są dysponowani do mierzenia temperatury wszystkim wjeżdżającym do Polski. W ciągu miesiąca 230 strażaków zmierzyło ciepłotę ciała u 27 648 osób. Oprócz tego zabezpieczają mobilną izbę przyjęć przy szpitalu w Chełmie – dotychczas wysłanych tam zostało łącznie 190 druhów. Jak widać, nie próżnują, a nagminne wyjazdy do bezsensownych pożarów nieużytków, to tylko dodatkowy i niemały kłopot w logistyce.

Również dla strażaków-ochotników włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego, bo oni też mają, co robić w dobie koronawirusa. – W związku z akcją prewencyjną „Zostań w domu” za pomocą komunikatów nadawanych z megafonów informują mieszkańców gmin o obowiązujących aktualnie zasadach zachowania – dodaje Chudoba. (pc, fot. archiwum KM PSP Chełm)