Nie ma go już tydzień

Wyszedł z domu ponad tydzień temu i od tej pory nie było z nim kontaktu. Trwają rozpaczliwe poszukiwania starszego mężczyzny. Policja nie ma żadnych nowych tropów, a czas działa na ich niekorzyść.

Ta informacja wstrząsnęła mieszkańcami Dubienki. Najprawdopodobniej w nocy z 5/6 czerwca Czesław Chwała (82 l.) wyszedł ze swojego domu i zniknął. Zaraz po przyjęciu zawiadomienia o zaginięciu mężczyzny w Komendzie Miejskiej Policji w Chełmie podniesiono alarm. Do akcji poszukiwawczej zaangażowano niemal wszystkich funkcjonariuszy wraz z psem tropiącym, strażą graniczną, WOT, strażakami.

Ściągnięta została nawet specjalna grupa lubelskich nurków do przeszukania okolicznych stawów. W poszukiwania zaangażowała się niemal cała Dubienka, łącznie kilkaset osób. Nawet panie z koła gospodyń wiejskich pomagają, jak mogą, serwując uczestnikom akcji ciepłe posiłki i napoje.

Jedna wersja zdarzeń mówi o tym, że mężczyzna z zanikami pamięci mógł wyjść na poszukiwania żony i zgubić się. Według drugiej starszy pan udał się w kierunku Chełma, możliwe też, że ktoś go podwiózł. W ubiegłym tygodniu pracownicy chełmskiego oddziału Luxmed zauważyli zbłąkanego starszego pana na korytarzu, ale policja sprawdziła monitoring i okazało się, że nie był to poszukiwany 82-latek z Dubienki.

Czas płynie i nikt nie wie, co dzieje się z mężczyzną. Policja drepcze w miejscu, przeczesując wciąż las i okolicę Dubienki, a także rodzinną miejscowość pana Czesława. Niestety, jak na razie, bez skutku.

Wiadomo, że w chwili zaginięcia mężczyzna ubrany był w spodnie materiałowe w kant, bluzkę z długim rękawem oraz bezrękawnik. Na głowie miał też czapkę z daszkiem. Po raz kolejny policjanci z KMP Chełm apelują do świadków. Każda informacja na temat zaginionego jest na wagę złota. Kontakt pod numerem 112 lub bezpośrednio z chełmską komendą (47 813 12 10). (pc)