Nie mają warunków

Czy coś niepokojącego stało się w Liceum w Siedliszczu? – pytali mieszkańcy miasteczka, którzy widzieli radiowóz pod szkołą. Okazało się, że pomoc funkcjonariuszy była potrzebna, bo między dyrekcją a matką niedoszłej uczennicy doszło do nieporozumienia. – Kobieta domagała się przyjęcia dziecka do szkoły, ale spotkała się z odmową – dowiedzieliśmy się w policji.

Liceum w Siedliszczu ma jeszcze wolne miejsca i zachęca rodziców do zapisywania dzieci do placówki. Z takiej zachęty chciała skorzystać matka dziewczyny, która przeprowadziła się do sąsiedniej gminy. – Przywiozła córkę, ale nie miała ze sobą wszystkich niezbędnych dokumentów – mówi Wiesław Prażnowski, dyrektor LO w Siedliszczu. – Mamy internat, więc zostawiła córkę w naszej szkole i miała te dokumenty dowieźć.

Dziewczyna chodziła przez kilka dni na zajęcia, ale okazało się, że wymaga specjalnego nauczania. Potwierdziło się to, gdy matka przywiozła brakujące dokumenty z orzeczeniami specjalistów. – Okazało się, że dziecko ma dysfunkcje i wymaga nauczania w szkole z klasami integracyjnymi, których u nas nie ma – mówi dyrektor. Potwierdził to szkolny psycholog.

Pomimo tłumaczeń matka domagała się zapisania córki do szkoły. Zapowiedziała nawet, że nie zamierza jej nigdzie zabierać. – Tłumaczyłem, że nie mamy warunków żeby uczyć jej dziecko, że klasy integracyjne ma na przykład liceum w Chełmie lub w Lublinie i dla dobra jej dziecka powinno trafić właśnie do takiej szkoły – mówi W. Prażnowski. – To tak, jakby bolał mnie ząb i zamiast do dentysty poszedłbym do lekarza rodzinnego i żądał od niego usunięcia problemu. Ale argumenty wcale jej nie przekonały. Chociaż oddałem jej dokumenty, przyjechała kolejnego dnia i domagała się przyjęcia dziecka do szkoły. Dlatego musiałem wezwać policję.

– Faktycznie mieliśmy taką interwencję 5 listopada – mówi Ewa Czyż, rzecznik Komendanta Miejskiego Policji w Chełmie. – Dotyczyła nieporozumienia między matką uczennicy a dyrekcją szkoły. Pani chciała żeby jej dziecko zostało przyjęte do szkoły, ale spotkała się z odmową. Policjanci byli i wyjaśnili sprawę. (bf)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here