Nie wszystkim w smak takie porozumienie

Obrońcy górek czechowskich do końca próbowali przekonać radnych, by nie zgodzili się na zabudowę górek. Radnych klubu prezydenta Żuka nie przekonali

1 lipca przed 5 nad ranem miejscy radni głosami przedstawicieli klubu Krzysztofa Żuka przyjęli projekt studium dopuszczający budowę bloków na czwartej części górek czechowskich. Prezydent przekonuje, że projekt studium był rozsądnym kompromisem.

Jego argumenty nie przekonują obrońców górek, którzy są oburzeni decyzją radnych.

To była jedna z najbardziej burzliwych sesji w historii lubelskiej rady miasta. Pierwotnie miała się odbyć w czwartek, 27 czerwca, ale ze względów formalnych została odwołana i w nadzwyczajnym trybie zwołana na niedzielę, 30 czerwca. Obrady zaczęły się o godzinie 9, ale już przed 10 zostały przerwane, aby radni mogli wziąć udział w państwowych uroczystościach związanych z 450. rocznicą zawarcia unii lubelskiej.

Obrońcy górek nie odpuszczali

Kwestią studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego górek czechowskich radni zajęli się dopiero w niedzielę późnym wieczorem. Głosowanie poprzedziła burzliwa, wielogodzinna dyskusja. Prezydent Żuk i jego radni przekonywali, że projekt studium jest kompromisem. Radni Prawa i Sprawiedliwości denerwowali się, że prezydent nie uwzględnił wyników kwietniowego referendum, w którym mieszkańcy opowiedzieli się przeciwko zabudowie górek. Głosowanie było jednak nieważne, względu na zbyt niską frekwencję. Na sali obrad cały czas obecni byli obrońcy górek.

Trzymali transparenty „Kadencja minie, wstyd zostanie”, „Patrzymy Wam na ręce. Będziemy pamiętać”, „Chcemy ładnych górek”. Przed… 5 nad ranem zapadł łatwy do przewidzenia werdykt. Radni przyjęli projekt studium i zgodzili się na częściową zabudowę górek. Za projektem zagłosowało 17 z 19 radnych klubu Krzysztofa Żuka. Od głosu wstrzymali się Marcin Nowak i Dariusz Sadowski. Przeciwko zabudowie górek zagłosowało 12 radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Obrońcy górek nie kryli rozczarowania. – Szanowni lublinianie. Stokrotne dzięki za Waszą obywatelską postawę. Jesteście wspaniali, pokazaliście to w ostatnich latach wiele razy, wczoraj również bardzo dobitnie. Niestety, okazało się, że dla znacznej części lubelskich radnych to nic nie znaczy.. nawet nie pozostali w nocy na sali, by posłuchać Waszych wypowiedzi. No cóż, jak w legendzie lubelskiej, sami diabli podjęliby sprawiedliwszy werdykt co do studium – czytamy na facebookowym profilu „Górki Czechowskie – wietrznie zielone”.

Prezydencki kompromis

Przypomnijmy, że studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego to najważniejszy dokument planistyczny, z którym zgodne muszą być miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Zakłada ono budowę bloków na około 25 hektarach górek czechowskich. – Zależało mi na wypracowaniu kompromisowego rozwiązania. Zarekomendowałem radnym zmianę proponowanego dotychczas kształtu studium w obszarze górek polegającą na ograniczeniu ilości terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową o około 5 hektarów – powiedział 21 czerwca podczas prezentacji projektu prezydent Krzysztof Żuk. W jaki sposób zmniejszony ma zostać teren przeznaczony pod budowę bloków? – Poprzez przeznaczenie wysoczyzny zlokalizowanej najbliżej skrzyżowania Ducha-Willowa na cele usług i rekreacji oraz wskazanie w dokumencie studium terenu pod działalność oświatową oraz sportu i rekreacji. W zakresie ochrony i zagospodarowania rejonu dawnego poligonu wprowadzona została „Strefa ochrony walorów przyrodniczych i krajobrazowych obszaru górek czechowskich” – dodał prezydent.

82 hektary za 2 zł

Zdradził też, że miasto zawarło umowę z właścicielem terenu, czyli firmą TBV. Prezydent przekonuje, że ma ona służyć zabezpieczeniu interesów ratusza i mieszkańców. Jakie są jej szczegóły? – Po uchwaleniu przez radę miasta studium w zaproponowanym kształcie właściciel terenu sprzeda miastu za złotówkę obszar 77 ha, na którym po uchwaleniu planu zagospodarowania przestrzennego urządzi park naturalistyczny o wartości 10 mln złotych netto – zapowiedział. To nie wszystko. – Właściciel zobowiązał się do sprzedaży miastu terenu o wartości około 5 mln złotych pod przyszłą szkołę za złotówkę i budowy przedszkola na obszarze górek czechowskich w miejscu wskazanym w studium pod działalność oświatową – dodał. Deweloper zobowiązał się też m.in. do wykonania na własny koszt ronda przy ulicy generała Ducha. W razie niewywiązania się z zapisów musiałby zapłacić miastu kary umowne w łącznej wysokości 137 milionów złotych.