Niepokorni spółdzielcy nawołują do buntu

Jeden z domów seniora miałby powstać na terenie tzw. Zielonego Placu Zabaw na osiedlu Piastowskim

W Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej bunt. Spółdzielcy zwołują 18 kwietnia „nadzwyczajne spotkanie mieszkańców” tuż przed walnym zgromadzeniem, które ma się rozpocząć dzień później. – Od kilku miesięcy prezes LSM prowadzi z mieszkańcami cichą wojnę w białych rękawiczkach – twierdzą spółdzielczy aktywiści. – Zrywane są nasze plakaty, podejmuje się działania dezinformacyjne. Prezes odpiera zarzuty: to totalna bzdura.


„Jesteście Państwo dla nas ostatnią deską ratunku, jeśli nie uda nam się dotrzeć do członków LSM z czynnym prawem wyborczym, istnieje bardzo duże ryzyko, że tradycyjnym zwyczajem Zarząd LSM na czele z prezesem Janem Gąbką, przy wsparciu swoich zwolenników przegłosują ze stratą dla wszystkich mieszkańców LSM nie tylko kwestie ocalenia jedynej zielonej przestrzeni rekreacyjnej na naszym osiedlu, ale także pozostałe istotne kwestie ujęte w porządku obrad, także obsadę rad osiedli” – piszą spółdzielcy buntujący się wobec planów inwestycyjnych zarządu LSM.
– Informacja o naszym spotkaniu 18 kwietnia jest dla nas bardzo ważna. Staramy się dotrzeć do wszystkich mieszkańców, bo już od 19 kwietnia rozpoczyna się podzielone na dziewięć spotkań walne zgromadzenie Spółdzielni Mieszkaniowej LSM, podczas którego wybierać będziemy rady osiedli i rozstrzygnie się los naszego placu zabaw oraz innych terenów, które spółdzielnia planuje przeznaczyć pod tak zwane „domy seniora”, które będą w rzeczywistości komercyjnymi budowlami mieszkaniowymi na naszym osiedlu – mówi Emilia Lipińska z Komitetu Obrony Zielonego Placu Zabaw. Członkowie komitetu oskarżają prezesa spółdzielni Jana Gąbkę i Zarząd LSM o dezinformowanie i brak odpowiedzi na przesyłane przez nich do spółdzielni pisma.
– Wielokrotnie wysyłaliśmy do prezesa i zarządu pisma z prośbą o pisemne potwierdzenia odstąpienia od inwestycji (w lutym br.), a także o zorganizowanie spotkania z mieszkańcami celem zapoznania ich z kandydatami do rad osiedli (3 kwietnia 2017 r.) i o zamieszczenie w porządku obrad naszej sprawy i o odstąpienie od inwestycji infrastrukturalnych na terenie Zielonego Placu Zabaw wraz z listą poparcia ponad 600 mieszkańców (4 kwietnia 2017 r.) – informują członkowie Komitetu Obrony Zielonego Placu Zabaw.

Kto jest winny?

Przypomnijmy, że spółdzielnia LSM planuje budowę na swoich osiedlach kilkupiętrowych, komercyjnych budynków nazwanych „domami seniora”. Jeden z nich miałby powstać na terenie tzw. Zielonego Placu Zabaw na osiedlu Piastowskim, pomiędzy ulicami Bolesława Chrobrego a Kazimierza Wielkiego. Kolejna inwestycja tego typu zaplanowana jest w sąsiedztwie Szkoły Podstawowej nr 38 na osiedlu H. Sienkiewicza, a teren pod przyszłą budowę został już, ku zaskoczeniu mieszkańców, ogrodzony płotem. Następną, trzecią budowę spółdzielnia zaplanowała przy ulicy Irydiona na os. im. Z. Krasińskiego. Od początku mieszkańcy sprzeciwiali się tym inwestycyjnym planom i powołali w tym celu „Komitet Obrony Zielonego Placu Zabaw”, czyli terenu, na którym miałby stanąć kolejny blok, a który jest obecnie miejscem spotkań i zabaw dla okolicznych dzieci i mieszkańców. Jak podkreślają, nie są przeciwni domom seniora (jeden taki budynek spółdzielnia posiada przy ulicy Pozytywistów ), ale protestują przeciwko lokalizacji budynków, które będą tak naprawdę drogimi apartamentowcami.

Zdaniem prezesa to totalna bzdura

Spytaliśmy prezesa o zarzuty kierowane wobec niego.
– To totalna bzdura – nikt z pracowników spółdzielni tych kartek nie zrywał – protestuje Jan Gąbka, od 20 lat prezes spółdzielni LSM i dodaje, że jest już zmęczony medialnym szumem, który rozpętał się wokół tej sprawy. Kwestia odstąpienia od inwestycji na działkach nr 12 i 13/2, położonych na osiedlu Piastowskim, czyli terenie Zielonego Placu Zabaw, ma być jednym z podpunktów najbliższego, kwietniowego walnego zgromadzenia członków spółdzielni.
– Boimy się, że nasze starania o ocalenie tego miejsca jako placu zabaw dla naszych dzieci upadną, bo nie wiemy nawet, kto będzie nas reprezentował ze strony spółdzielni, nie znamy w dalszym ciągu nazwisk kandydatów do rad osiedli i nie wiemy, kto będzie decydował w tej sprawie – dodaje Emilia Lipińska. Dlatego działacze z osiedla Piastowskiego chcą dotrzeć do tych mieszkańców, którzy są członkami i mają czynne prawo wyborcze, organizując spotkanie w przeddzień pierwszego dnia obrad walnego zgromadzenia. – Jeśli budowa doszłaby do skutku, to nic już się nie da zrobić i całe osiedle Piastowskie, tak jak i pozostałe osiedla LSM, na tym stracą, nie tylko poprzez zagęszczenie osiedli nowymi mieszkańcami i ich pojazdami, ale przede wszystkim znaczne uszczuplenie terenów zielonych, a także pogorszenie warunków codziennego życia i funkcjonowania obecnych mieszkańców LSM – informują członkowie Komitetu. (EM.K.)

Spotkanie otwarte dla wszystkich mieszkańców LSM odbędzie się 18 kwietnia o godzinie 18.00 w SP nr 38 im H. Sienkiewicza przy ulicy Pana Wołodyjowskiego w Lublinie.
Pozostałe informacje na portalu społecznościowym: https://www.facebook.com/groups/1812674248990704/permalink/1865168530407942/