Niewykluczone, że spuszczą zalew

Zalew Zemborzycki powstał dzięki pracom społecznym lublinian w latach 70–tych XX wieku. Zaangażowanych było około 40 tysięcy lublinian, którzy uczestniczyli w pracach budowlanych. Zalew powstał na podmokłych, torfowych łąkach. Zbiornik ma powierzchnię 280 ha i 12 kilometrów linii brzegowej.

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie ogłosiło przetarg na rewitalizację Zalewu Zemborzyckiego. Jedną z rozważanych metod jest spuszczenie wody z zalewu.
Na alarm biją ekolodzy.


Wody Polskie, które obecnie gospodarują zbiornikiem, przedstawiły trzy koncepcje rewitalizacji zalewu przygotowane przez Biuro Projektowo Inżynierskie WTU Sp. z o.o. z Krakowa. Dwa pierwsze warianty zakładają prace przy wypełnionym zbiorniku, wariant trzeci zakłada jego opróżnienie i spuszczenie wody z zalewu.

Choć jeszcze nie zdecydowano, który zostanie zrealizowany, już teraz Wody Polskie szukają wykonawcy do przeprowadzenia prac wspólnych dla tych pomysłów, czyli przebudowy zapory czołowej i budowy przedzbiornika z biofiltrem roślinnym o powierzchni 35 ha i objętości około 660 tys. m3.

Gdzie podziać muł?

Prace rewitalizacyjne przy napełnionym zbiorniku potrwałaby około cztery lata i kosztowałyby około 175 mln zł. Zalew poszerzono by i pogłębiono. Usunięte zostałyby osady powodujące regularne zakwity sinic. Ryzyko to, według projektantów, prawdopodobieństwo naruszenia partii torfów. Sam zalew byłby na długi czas wyłączony z eksploatacji. Największe koszty (60%) to oczyszczenie czaszy zbiornika zalewu z około 1,3 mln m3 osadu.

W koncepcji zakładającej opróżnienie Zalewu z wody oraz budowę zbiornika wstępnego prace także potrwałyby minimum cztery lata a zalew zostałby znacznie, bo aż dwukrotnie poszerzony i pogłębiony. Według autorów koncepcji w trakcie prac udałoby się zlikwidować źródła biogenów z osadów organogenicznych podłoża (namuły i torfy) i w tym samym czasie wykonać pełny remont zapory oraz urządzeń spustowych i przepławki. Firma z Krakowa zauważa, że w tej koncepcji prace musiałyby być tak prowadzone, by stale zapewnić dostęp wody do korzystającej z niej obecnie Elektrociepłowni Lublin Wrotków.

WTU zwraca uwagę także na to, że w okolicy brakuje miejsca na składowanie tak dużej ilości odpadów powstałych w trakcie oczyszczania dna zalewu a prace związane z tą koncepcja mogą powodować hałas i natężenie ruchu wokół zbiornika. Istnieje też realne ryzyko czasowego pogorszenia stanu ekologicznego opróżnionego z wody Zalewu Zemborzyckiego. Przy spuszczeniu wody rosną też koszty całej rewitalizacji aż do kwoty 670 mln złotych.

Ryzyko katastrofy ekologicznej

Jednak według danych Wód Polskich ta koncepcja jest najczęściej wybieranym wariantem podczas do tej pory przeprowadzonych konsultacji społecznych. O możliwości spuszczenia wody z Zalewu Zemborzyckiego Przemysław Daca, prezes Wód Polskich, poinformował już we wrześniu 2018 roku. Jego deklaracja zaniepokoiła władze Lublina. Prezydent Krzysztof Żuk zdecydowanie skrytykował pomysł spuszczenia wody z Zalewu Zemborzyckiego w celu usunięcia zalegającego na dnie torfu. – Koszty tych prac szacowane są na kilkaset milionów złotych. Wiążą się one także z dużym ryzykiem powodziowym i wieloma innymi, negatywnymi konsekwencjami. Spuszczenie wody z Zalewu nie jest możliwe przy użyciu urządzeń wodnych istniejących na Zalewie.

W praktyce byłoby ono związane z koniecznością sukcesywnego rozbierania zapory, a jej brak byłby ogromnym ryzykiem dla terenów położonych poniżej zbiornika w przypadku zagrożenia powodziowego – tłumaczył na poświęconej Zalewowi konferencji prasowej prezydent Lublina. Zauważył również, że spuszczenie wody mogłoby spowodować katastrofę ekologiczną, przez zniszczenie w nim życia i znaczne obniżenie poziomu samych wód gruntowych, co negatywnie wpłynęłoby na gospodarkę wodną na terenie całego miasta. Ryzykowne jest też wydobywanie i samo składowanie torfu. Trudno byłoby znaleźć tak duże miejsce, w którym dodatkowo nikomu nie przeszkadzałby jego zapach.

Oddaj swój głos

Na internetowej stronie www.lublin.wody.gov.pl w zakładce Zalew Zemborzycki (niebieski pasek na górze strony) znajdują się aktualne informacja dotyczące zbiornika i ankiety w których można wskazać jeden z wariantów rewitalizacji zbiornika. Uwagi dotyczące zagospodarowania Zalewu Zemborzyckiego wciąż można złożyć za pomocą infolinii pod numerem 695 735 958, która jest czynna w godzinach 8.00 – 20.00. Koszt połączenia według taryfy operatora za połączenie z numerem komórkowym lub można je przesyłać na adres e-mail: zalew.info@wody.gov.pl.

Wybór koncepcji rewitalizacji zalewu zostanie dokonany po zakończeniu konsultacji społecznych. W pierwszej kolejności Wody Polskie chcą znaleźć firmę, która wykona dokumentację projektową i zrealizuje budowę „przedzbiornika” w miejscu, w którym rzeka Bystrzyca wpada do zalewu. – Środki zakładane na rewitalizację zalewu to między 200 a 600 milionów złotych – mówi Agnieszka Szymula, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie.

Emilia Kalwińska