Niezwykle pracowity początek roku

Katarzyna Krawczyk i Anhelina Łysak z Cementu Gryfa Chełm od 9 stycznia szlifują formę w stolicy Kirgistanu.

Od początku roku reprezentanci Cementu Gryfa Chełm uczestniczą w zgrupowaniach kadr narodowych, mających  głównie na celu przygotowanie do najważniejszych startów w tym sezonie – Mistrzostw Europy oraz Mistrzostw Świata, które będą eliminacjami do Igrzysk Olimpijskich Paryż 2024.


W Centralnym Ośrodku Sportu we Władysławowie, w obozie kadry narodowej stylu klasycznego od 4 stycznia uczestniczą: Szymon Szymonowicz, Piotr Lewandowski i Igor Shepetun. Z kolei do malowniczej stolicy Kirgistanu – Biszkek, leżącej u podnóża gór Kirgiskich na międzynarodowe zgrupowanie szkoleniowe 9 stycznia udały nasze kadrowiczki – Katarzyna Krawczyk i Anhelina Łysak.

– Trenujemy wspólnie z reprezentantkami kilku innych krajów. Jest tutaj spora ekipa z Kazachstanu, Węgier, Litwy, a także pojedyncze utytułowane zawodniczki m.in. mistrzyni olimpijska z Rio, Amerykanka Helen Moroulis, Mołdawianka Anastasia Nichita, Norweżka Race Bullen oraz Hiszpanka Mae Epp, medalistki Mistrzostw Świata i Europy. Oczywiście wymieniłam tylko część gwiazd, które trenują na obozie. Warto wspomnieć, że nasza reprezentacja też może pochwalić się wynikami.

Przyjechałyśmy pierwszym składem, który podczas wrześniowych MŚ będzie walczył o kwalifikacje olimpijskiej – mówi „Nowemu Tygodniowi” Katarzyna Krawczyk, najbardziej utytułowana zawodniczka chełmskiego klubu. – To nasze pierwsze zgrupowanie o charakterze typowo zapaśniczym po dłuższej przerwie.

Cieszę się, że mam możliwość sprawdzić się z zawodniczkami z innych państw. Choć na pewno widać jeszcze braki w realizacji zadań taktyczno-technicznych podczas walk, to jestem dobrej myśli przez zbliżającymi się zawodami oraz mocną rywalizacją krajową m.in. z moją długoletnią przeciwniczką Roksaną Zasina. Wracając do zgrupowania w Biszkeku, to jestem mile zaskoczona warunkami. W tej części świata byłam przygotowana na trudniejsze warunki bytowe.

Organizatorzy zgrupowania stanęli na wysokości zadania. Trenujemy w kompleksie przeznaczonym tylko dla zapasów kobiet. Jest to otwarty dwa miesiące temu obiekt z dużą salą zapaśniczą, własną siłownią, sauną i stołówką. Na jedzenie tez nie możemy narzekać. Gotują dobrze, smacznie i jest spory wybór jedzenia. Najważniejsze, że żadna z nas nie narzeka na problemy zdrowotne, dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Już niewiele czasu pozostało do końca zgrupowania, więc będę starała się wykorzystać sparingpartnerki – dodaje K. Krawczyk.

Zgrupowanie zapaśniczek, podobnie jak zapaśników potrwa do 18 stycznia.

A od minionej soboty (14.01) w Raciborzu, na tygodniowym zgrupowaniu szkoleniowym przebywają nasi  najmłodsi kadrowicze – kadeci: Iwo Borowiec, Michał Woźniak  i Filip Zając.

Pozostali uzdolnieni sportowo  reprezentanci Cementu-Gryfa Chełm podczas ferii będą uczestniczyć w zgrupowaniach kadr wojewódzkich na terenie naszego województwa. (bas)