Nikt się nie nudził

Były wycieczki, wspólne zabawy, kąpiele w zalewie i mnóstwo innych atrakcji – tak wyglądały kolonie zorganizowane przez świdnicki Komitet Pomocy SOS Solidarność. W tym roku z możliwości wyjazdu skorzystało trzydzieścioro pięcioro dzieci.


Od 27 lat w każde wakacje Komitet Pomocy SOS Solidarność w Świdnku organizuje wyjazdy kolonijne dla dzieci. W tym roku wyjazd odbył się w lipcu. Przez dwanaście dni 35 dzieci ze Świdnika wypoczywało w malowniczym Krasnobrodzie.

– Na dzieci czekało mnóstwo atrakcji. Dzięki opiekunom i ich zaangażowaniu nie było czasu na nudę – podkreśla Urszula Radek, prezes KP SOS Solidarność w Świdniku.

Dzieci mogły zwiedzić Krasnobród i jego okolice, a w cieple dni wypoczywały nad zalewem, gdzie nad ich bezpieczeństwem czuwał specjalnie wynajęty ratownik.

Komitet Pomocy SOS Solidarność w Świdniku to organizacja pozarządowa, której celem jest pomoc potrzebującym. Utrzymuje się głównie z ofiar sponsorów i darczyńców.

– Bez ich pomocy takie wyjazdy jak ten byłyby trudne do zorganizowania, dlatego korzystając z okazji z całego serca chciałabym podziękować naszym sponsorom: Pegimekowi, Spółdzielni Mieszkaniowej, Urzędowi Miasta Świdnik, Starostwu Powiatowemu Świdnik, Regionowi NSZZ „Solidarność”, firmie Remondis, PEC, „Skok” Świdnik oraz firmie Huttenes Albertus z Lublina, a także osobom prywatnym, które wspierają naszą działalność – mówi prezes.

Podziękowania – jak zaznacza U. Radek – należą się także kierowniczce kolonii: Jolancie Patajewicz oraz opiekunom: Karolinie Zając, Wojciechowi Radkowi i Adrianowi Baranowskiemu.

– Bardzo zaangażowali się w swoją pracę i stworzyli dzieciakom miłą, rodzinną atmosferę. Byłam spokojna, że nasi podopieczni są w dobrych rękach – mówi prezes Komitet Pomocy SOS Solidarność w Świdniku. (w)