Niszczeje „lotnisko”

Mieszkańcy i radni z gminy Siedliszcze przypominają władzom powiatu o drodze powiatowej z Bezku do Julianowa. To charakterystyczna gruntówka, w środku której jest fragment asfaltu, nazywany przez miejscowych lotniskiem. Droga jest w coraz gorszym stanie, a teraz dodatkowo rozjeżdżana przez Chińczyków.

Droga z Bezku do Julianowa to fragment starej, używanej jeszcze kilkadziesiąt lat temu, trasy z Chełma do Lublina. Od czasu do czasu ludzie z mediów dowiadywali się o tzw. lotnisku, które powstało tam „za Gierka”. A chodzi o czterystumetrowy fragment asfaltu pośrodku gruntówki.

Dzisiaj przy drodze powstają nowe domy a mieszkańcy chcą przypomnieć się władzom powiatu, do którego teraz należy trakt.

– Wszyscy o nas zapomnieli, a droga jest w coraz gorszym stanie. Dół na dole, pobocza pozarastane, że ciężko się wyminąć dwoma autami. Gdy prosiliśmy o jakiś remont w powiecie, to przywieziono nam gruzu z drutami i śrubami. A jak zwróciłem uwagę urzędnikom, to stwierdzili, że powinienem pilnować, gdy to wysypywali i wtedy interweniować. A od kiedy jeżdżą nią Chińczycy, jest coraz gorzej – mówi pan Krzysztof.

Firma z Chin faktycznie stawia maszty nowej linii wysokiego napięcia. Ciężki sprzęt dowozi materiały i ludzi do pracy również przez Julianów i Bezek.

Temat remontu drogi podnosił podczas ostatniej sesji radny miasta Siedliszcze, Tomasz Studziński. A do powiatu, za pośrednictwem m.in. radnych powiatowych z Siedliszcza, Ireneusza Czmudy i Tomasz Szczepaniaka, zwracają się też mieszkańcy.

– Gdy byłem wicestarostą chełmskim, udało się położyć nowy asfalt z Bezku do Mogielnicy i od drogi krajowej do Busówna – mówi T. Szczepaniak. – Pozostał ten fragment do Julianowa, który ma ok. 2,8 km. Rozmawiałem w tej sprawie z wicestarostą. Popieramy jego budowę.

– Znam temat i teraz właśnie na części gruntowej wysypywany jest tłuczeń, żeby wyrównać i utwardzić drogę – mówi wicestarosta Jerzy Kwiatkowski. – Niestety, to krótki fragment, przy którym mieszka tylko kilka rodzin i ciężko pozyskać na taką drogę dofinansowanie. Ale zastanawiamy się, żeby w przyszłości połączyć ją z drogą wojewódzką prowadzącą ze Stawu do Wierzbicy. (bf)

Przy ostatnim utwardzaniu drogi wraz gruzem trafiły na nią śruby i druty