Nowa, bajeczna wizja Wąwozu Czechów

Na przedstawionych przez miasto wizualizacjach park w wąwozie Czechów prezentuje się urzekająco

Miasto przygotowało nową koncepcję urządzenia wąwozu na Czechowie, między ul. Szeligowskiego a al. Kompozytorów Polskich. Wąwóz ma zmienić się w naturalistyczny park z dwiema polanami i leśnym korytarzem. O jego ostatecznym wyglądzie mają zdecydować sami mieszkańcy. Konsultacje społeczne zainaugurowane zostaną podczas zaplanowanego na 30 czerwca spaceru po Czechowie w ramach „Planu dla dzielnic” i potrwają do końca wakacji.


Mieszkańcy o zagospodarowanie tego wąwozu zabiegają od lat. W 2017 roku zgłoszony przez nich do Budżetu Obywatelskiego projekt „Alejami Wąwozu dla Czechowa” został wybrany do realizacji, ale utknął na dobre w uzgodnieniach między przygotowującym koncepcję zagospodarowania biurem projektowym, a Miejskim Architektem Zieleni. Cierpliwość mieszkańców być może zostanie jednak nagrodzona i to z nawiązką. Miasto przygotowało właśnie nową koncepcję urządzenia wąwozu i to z rozmachem nieporównywalnym do skromnych założeń projektu „Alejami Wąwozu dla Czechowa”, który przewidywał jedynie remont alejek, ławek, poprawę stanu zieleni oraz utworzenie miejsca spotkań, na których znalazłyby się siedziska, kwietniki oraz stojaki na rowery.

Przedstawiona przez miasto nowa koncepcja programowa zagospodarowania Wąwozu Czechów jest imponująca. Zakłada powstanie na terenie od ul. Północnej do ul. Kameralnej parku naturalistycznego składającego się z trzech stref: Polany Centralnej, Polany Północnej oraz Leśnego Korytarza. Polana Centralna obejmie największą i najszerszą część wąwozu między osiedlami przy ulicach Nowowiejskiego, Oratoryjnej, Milenijnej i będzie miała charakter głównie rekreacyjny.

W jej środkowej części zaplanowano strefę zabaw dla dzieci, a wokół miejski sad i miejską łąkę, ze stołami, ławkami, hamakami i leżakami. Polana Północna, zlokalizowana powyżej al. Smorawińskiego, między budynkiem urzędu skarbowego a domem towarowym Orfeusz, będzie przede wszystkim miejscem kameralnych spotkań z tarasem do zajęć grupowych, elementami małej architektury i polaną pełną roślin bukietowych i cebulowych.

Leśny Korytarz prowadził będzie od Polany Centralnej aż do ul. Północnej i będzie głównym szlakiem komunikacyjnym otoczonym budkami i karmnikami oraz domkami dla jeży, a Polanę Północną z Polaną Centralną połączy Strefa Street Artu zlokalizowana pod wiaduktem w al. Smorawińskiego. Wypełni ją ogród deszczowy i przestrzeń dla sztuki ulicznej, jak graffiti czy murale. Wszystko ma być wykonane z naturalnych materiałów – nawierzchnia ścieżek spacerowych będzie z naturalnego kruszywa, a tarasy, mała architektura, meble miejskie, budki dla ptaków i ssaków z drewna o naturalnej strukturze.

Teraz koncepcja zagospodarowania parku zostanie poddana konsultacjom społecznym. Rozpoczną się one w najbliższy czwartek, podczas zaplanowanego w ramach projektu „Plan dla dzielnic” spaceru po Czechowie z prezydentem Lublina (początek o godz. 17 za DT „Orfeusz”) i potrwają do końca wakacji – uwagi należy kierować na adres: konsultacje@lublin.eu. Władze miasta zapewniają, że tym razem projekt nie trafi na półkę.

– Podczas spotkania „Planu dla Dzielnic” jedną z najistotniejszych kwestii poruszanych przez mieszkańców było zagospodarowanie wąwozu na Czechowie, jako miejsca spotkań i rekreacji. Ze względu na wartości przyrodnicze i krajobrazowe jest to przestrzeń istotna dla lubelskiego ekosystemu. Nowa koncepcja programowa będzie więc punktem wyjścia do opracowania ostatecznego projektu parku, co pozwoli wydobyć cały jego potencjał.

Chcemy, by nowy park w wąwozie Czechów uwzględniał potrzeby mieszkańców i stał się miejscem odpoczynku w zgodzie z naturą. Pierwsze efekty wspólnych prac poznamy jeszcze w tym roku – mówi prezydent Krzysztof Żuk. – Realizacja stworzonej wspólnie z mieszkańcami koncepcji będzie powstawała etapowo, a rozpocznie się od przygotowania dokumentacji wykonawczej – dodaje. ZM

1 KOMENTARZ

  1. Sąsiad deweloper jeszcze przed etapem „dziury w ziemi” reklamuje oferty sprzedaży „parkiem” urządzonym na 10 tysiącach m2 przestrzeni. Można się pogubić, kto tu jest inicjatorem, kto plagiatorem, a kto beneficjentem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here