O farmie fotowoltaicznej, bobrach, szczepieniach i zbiórkach

W gminie Leśniowice planowana jest farma fotowoltaiczna i radni jednogłośnie podjęli uchwałę, która jest pierwszym krokiem do realizacji tej inwestycji. Podczas sesji dyskutowano jeszcze o szczepieniach przeciwko Covid-19, zbiórce WOŚP i zwierzynie, która wyrządza szkody rolnikom. Utworzono Gminną Radę Seniorów.

Zielone światło dla farmy

Sporo spraw mieli do omówienia radni gminy Leśniowice podczas ostatniej, blisko trzygodzinnej sesji. Jedna z ważniejszych, podjętych przez nich jednogłośnie uchwał dotyczyła farmy fotowoltaicznej, planowanej w Leśniowicach Kolonii na gminnej działce o powierzchni ponad 14 tys. metrów kwadratowych. W uchwale tej radni zgodzili się odstąpić od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy działek pod tę farmę.

Inwestycję planuje Spółdzielnia Energetyczna Ziemi Chełmskiej i to jej przedstawiciele zwrócili się o dzierżawę na 30 lat dziełek pod farmę w Leśniowicach Kolonii. Gdy w grę wchodzi dzierżawa gruntów gminnych na okres dłuższy niż 3 lata odbywa się to w trybie przetargu, ale rada gminy może zdecydować o odstąpieniu od tego. Tak było w tym przypadku. Farma, o której mowa ma produkować prąd na potrzeby spółdzielców, zrzeszonych w spółdzielni, w tym m.in. mieszkańców gminy Leśniowice.

– Osoba, która złożyła podanie w tej sprawie, reprezentuje podmiot prowadzący klaster energetyczny, do którego nasza gmina należy – tłumaczyła Joanna Jabłońska, wójt gminy Leśniowice. – Kolejnym zamierzeniem będzie utworzenie u nas spółdzielni energetycznej przez mieszkańców i będziemy organizować spotkania w tej sprawie. Założenie spółdzielni jest potrzebne, aby powstała farma fotowoltaiczna. Każdy ze spółdzielców będzie miał w niej udziały i będzie korzystał z wyprodukowanego tam prądu. Takie procedury rozpoczęły już gminy Dorohusk, Białopole. Jeżeli ta farma ma być na cele mieszkańców naszej gminy, to czynsz dzierżawny byłby za przysłowiową złotówkę. Taka jest moja propozycja. Natomiast podatek od nieruchomości za taką budowlę jak farma wynosi w granicach sześciu tysięcy złotych za jeden hektar.

Szczepionki – wolny wybór każdego

Radni przeznaczyli 2 tys. zł tzw. pomocy finansowej gminie Wojsławice z przeznaczeniem na tamtejsze Warsztaty Terapii Zajęciowej. Z zajęć w tej placówce korzysta pięciu mieszkańców gminy Leśniowice. Ks. Jacenty Sołtys, wiceprzewodniczący Rady Gminy Leśniowice, stwierdził, że „razi” go określenie „pomoc finansowa”, on czułby się nim „urażony”, bo gminy nie wymagają przecież pomocy, tylko chodzi o pieniądze na konkretne cele. Dopytywał, czy nie można zmienić tego sformułowania. Wójt wyjaśniła, że to niemożliwe, bo byłoby to wbrew przepisom, a organ nadzoru odrzuciłby wówczas uchwałę. Ks. Sołtys miał też wątpliwości w sprawie petycji dotyczącej szczepień przeciwko Covid-19. Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO skierowało ją do Rady Gminy Leśniowice (ale też innych samorządów w całym kraju oraz polityków). Petycja była pod hasłem „STOP zabójczemu GMO – STOP niebezpiecznej szczepionce!”. Na wniosek leśniowickich urzędników przygotowano projekt uchwały, w której uznaje się, że petycja ta „nie zasługuje na uwzględnienie”.

– Ja dokładnie nie zrozumiałem, o co oni wnoszą i co my mamy uchwalić? – pytał zdezorientowany ks. Sołtys.

Wątpliwości mieli też inni radni.

– Petycje są czasem konstruowane tak, że nie wiadomo, o co chodzi, ale tą sprawą zajmowała się już komisja do spraw skarg – mówiła wójt. – Każdy z nas może mieć indywidualne zdanie na temat szczepień i każdy ma wolny wybór. Jednak, ani ja jako wójt, ani rada nie jesteśmy kompetentni, aby zajmować się tą dziedziną, dlatego proszę o odrzucenie petycji.

Ks. Sołtys zasugerował, że w uchwale nie powinno być sformułowania „nie zasługuje” na uwzględnienie i przyznano mu w tym rację. Ostatecznie za uchwałą, która nie uwzględniała petycji (w uzasadnieniu czytamy, że rada nie jest uprawniona ani nie ma dostatecznych kwalifikacji do oceny skuteczności i bezpieczeństwa działania szczepionki) głosowało 10 radnych, sprzeciwów nie było, a od głosu w tej sprawie wstrzymali się: Edward Barczak, Paweł Bis, Monika Mazur, Stefan Prokop, Krzysztof Sitarz.

Lepiej po domach nie chodzić

Chwilę potem wójt Jabłońska, czytając sprawozdanie ze swojej działalności, poinformowała, że zainteresowanie szczepionkami w gminie jest duże, ale tygodniowo dostarczanych jest tylko 30 dawek i ma nadzieję, że będzie ich więcej.

Radny Bis z Kasiłanu domagał się, aby w przyszłym roku uporządkowano kwestię tego, „kto ma chodzić z dziećmi po domach” podczas akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, bo jego zdaniem dochodzi do nieporozumień w tej kwestii. Stwierdził, że on robił to w ubiegłym roku, a w tym roku sołtys wsi się na to nie zdecydowała. Poza tym zwrócił uwagę, że zdarza się, iż mieszkańcy rzucają nieprzyjemne komentarze do wolontariuszy, czego był świadkiem. Z kolei radna Barbara Jamróz miała odmienne doświadczenia i zapewniała, że, gdy ona towarzyszyła uczniom przy zbiórce datków witano ich ciepłymi słowami.

– Ja uważam, że powinniśmy odstąpić od chodzenia po domach, jeśli akcję organizuje u nas szkoła, to niech tak będzie – stwierdziła radna Jolanta Harmata.

Wójt Jabłońska stwierdziła, że nikogo nie można do niczego zmuszać.

– Akcję co roku organizuje szkoła w Leśniowicach, ale w tym roku ze względu na epidemię było to utrudnione – mówiła wójt Jabłońska. – Wiem jednak, że nauczyciele również chodzili z dziećmi zbierać datki. Oni zwracają się do was o to, ponieważ jesteście przedstawicielami społeczeństwa, ludzie was znają. Angażowanie się w tą akcję jest dobrowolne i ja nikogo do tego nie zmuszę. Zgadzam się, że komentarze ludzi są zbędne i świadczą tylko o nich. To indywidualna sprawa każdego, czy chce wesprzeć akcję. Nikt nie musi otwierać drzwi wolontariuszom, ale od nieprzyjemnych komentarzy powinien się powstrzymać.

Hełmy już przepadły, co będzie z krzesłami?

Radny z Kasiłanu poruszył też kwestie chaosu informacyjnego, który wynikł w związku z zapowiadaną rozbiórką starej, miejscowej świetlicy. W planach jest budowa nowej świetlicy w pobliskiej Dębinie. Radny miał wątpliwości, gdzie w międzyczasie będą odbywały się zebrania sołeckie i gdzie będą przechowywane krzesła i stoły, niedawno zakupione do dotychczasowej świetlicy.

– Hełmy strażackie już nam przepadły, a co będzie z naszymi krzesłami i stołami? – dopytywał radny, a J. Harmata zapytała go wprost: „Paweł, to po co kupowaliście te krzesła i stoły, jak wiedzieliście, w jakim stanie jest wasza stara remiza?”.

Przewodniczący Rady Gminy Leśniowice, chcąc przywrócić porządek w obradach odparł, że to nie „jarmark w Wojsławicach”. Z kolei wójt Jabłońska stwierdziła, że nie trzeba popadać w absurdy. Zapewniła, że znajdzie się miejsce zarówno na przechowanie krzeseł i stołów, jak i zebranie sołeckie na czas rozbiórki starej świetlicy i budowy nowej.

Bobry do odstrzału

Monika Mazur, wiceprzewodnicząca Rady Gminy Leśniowice, ma już dość szkód wyrządzanych przez dziką zwierzynę. Docierają do niej w tej sprawie liczne skargi od mieszkańców i m.in. jej też sarny weszły w szkodę. Radna wzięła sprawy w swoje ręce i napisała w imieniu radnych apel do kół łowieckich, działających na terenie gminy Leśniowice. Domaga się od myśliwych, aby w końcu zrobili porządek z bobrami, które doprowadzają do zalewania łąk i pól oraz niszczenia sadów i ogrodów. Opowiedzieli się za tym wszyscy radni.

– Zniszczenia są straszne, zwierzyna się żywi u ludzi, a tak nie może być – stwierdziła radna Mazur.

Gminna Rada Seniorów powołana

Podczas sesji radni uchwałą powołali Gminną Radę Seniorów, która ma charakter konsultacyjny, doradczy.

– Starzenie się społeczeństwa to jedno z najważniejszych wyzwań, przed którymi stoi lokalna polityka społeczna – mówiła wójt Jabłońska. – Jednym z obecnych priorytetów gminy, jest prowadzenie działań, mających na celu wspieranie interesów osób starszych oraz prowadzenie działań aktywizujących te osoby poprzez integrowanie ze społeczeństwem. Obecnie osoby powyższej 60 roku życia stanowią 25 procent wszystkich mieszkańców naszej gminy.

Wychodząc temu naprzeciw w ubiegłym roku utworzyliśmy Dzienny Dom Pobytu „Słowikowo” w Teresinie. Miejsce szczególnie ważne i bliskie sercom seniorów, którzy wychodząc z domu będą mogli w sposób ciekawy i zorganizowany spędzić wolny czas. Wraz z utworzeniem „Słowikowa” postanowiliśmy powołać Gminną Radę Seniorów w Leśniowicach, która umożliwi budowanie dialogu, partnerstwa, integracji i współpracy między środowiskiem osób starszych a władzami lokalnymi. (mo, fot. UG Leśniowice)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here