O Holender!

Marszałek Jarosław Stawiarski jest przekonany, że Redbad Klynstra-Komarnicki będzie godnym następcą Doroty Ignatiew, dotychczasowej dyrektor Osterwy

Redbad Klynstra-Komarnicki, aktor znany m.in. z ról w serialach „Na dobre i na złe”, „Komisarz Alex”, „Ojciec Mateusz” oraz filmów „Gry uliczne”, „Pitbull”, czy „Smoleńsk”, został p.o. dyrektora Teatru Osterwy w Lublinie. Aktor, który nie ukrywa swoich sympatii do PiS i oficjalnie popierał w wyborach prezydenckich w 2010 roku Jarosława Kaczyńskiego, a w 2015 i 2020 Andrzeja Dudę, obejmie funkcję na próbę, na rok. Zespół Osterwy przyjął nowego szefa z ostrożnością, ale też nadzieją i kredytem zaufania…


Marszałek Jarosław Stawiarski (PiS), prezentując nominata podczas konferencji prasowej, stwierdził, że nowy dyrektor będzie godnym następcą dotychczasowej szefowej Osterwy, a samorząd województwa oczekuje, że prowadzony przed niego teatr będzie przyjazny dla mieszkańców Lubelszczyzny, i będzie pokazywał sztukę przez duże „S”.

Sam Klynstra-Komarnicki zapowiedział, że po pierwsze chce zapewnić ciągłość Teatrowi i nie szczędził słów pochwał dotychczasowej dyrektor Dorocie Ignatiew i zespołowi, który „pod jej kierunkiem doszedł do naprawdę niesamowitych rezultatów i należy to rozwijać”. – Moim głównym zadaniem będzie z jednej strony zapewnienie ciągłości działalności Teatru oraz zapewnienie stabilności finansowej pracowników, z drugiej – diagnoza budynku i pozyskanie środków – mówił Redbad Klynstra-Komarnicki, które swoje propozycje na artystyczny rozwój teatru ma przedstawić po spotkaniu z zespołem Teatru.

Nazwisko nowego szefa Osterwy jest sporym zaskoczeniem, również dla zespołu teatralnego. Klynstra-Komarnicki nie wystartował w ogłoszonym, jeszcze przed wakacjami przez zarząd województwa konkursie na dyrektora, w związku z upływającą 31 sierpnia, kadencją Doroty Igantiew. O stanowisko, oprócz Iganitiew ubiegało się jeszcze pięciu kandydatów: związany z Teatrem Akademickim Uniwersytetu Warszawskiego Ryszard Adamski, aktor i menadżer kultury Paweł Kleszcz, wieloletni aktor Teatru Osterwy i przewodniczący teatralnej „Solidarności” Witold Kopeć, reżyser Marek Pasieczny i były dyrektor teatrów w Opolu i Radomiu, Adam Sroka.

Komisja konkursowa nie wskazała zwycięzcy. Decyzję musieli więc podjąć marszałkowie, ale długo zwlekali z jej ogłoszeniem. Część teatralnego zespołu liczyła, że obecna dyrektor zachowa stanowisko, ale nie brakowało również głosów mówiących, że konieczne są zmiany. Nazwisko Klynstry w ogóle nie pojawiało się na giełdzie potencjalnych kandydatów. Czas na wykazanie się w roli p.o. dyrektora naczelnego i jednocześnie artystycznego ma rok – został powołany do 31 sierpnia przyszłego roku.

Nieprzedłużenie umowy z dyr. Ignatiew i powołanie jej następcy nie w drodze konkursu krytykuje opozycja. – PiS po raz kolejny podejmuje decyzje według własnego mniemania, dostosowując procedury do własnych potrzeb – skomentował Jacek Bury, senator KO, przywołując, że tak samo obsadzono fotel dyrektora CSK, czy Skansenu.

Klynstra-Komarnicki ma 51 lat. Urodził się w Amsterdamie, ale od 1989 roku na stałe mieszka w Polsce. W 1994 roku ukończył PWST w Warszawie, a w 1996 zagrał swoją pierwszą większą rolę w filmie „Gry uliczne”. Od tamtej pory wystąpił w kilkudziesięciu filmach i serialach oraz sztukach teatralnych – jest członkiem zespołu Teatru Narodowego.

Nie ukrywa swoich sympatii politycznych do PiS, a jego ostatnia znaną rolą była rola w filmie „Smoleńsk” Antoniego Krauzego. Jak podaje wikipedia Klynstra prowadzi magazyn kulturalny w Telewizji Republika, a w przeszłości przez pięć lat był dyrektorem artystycznym Festiwalu Nowe Epifanie. Aktor był również twórcą festynu promującego kulturę holenderską „O Holender”. W 2017 roku ożenił się z aktorką Emilią Komarnicką i od tego czasu małżonkowie używają nazwiska Klynstra-Komarnicki.

W 2019 roku o nowym dyrektorze lubelskiego teatru dramatycznego stało się głośno, po tym jak na Twitterze zamieścił wpis: „Czy w PL pedofile są częścią LGBT+, czy nie? Kto czuje się kompetentny odpowiedzieć?”

Kilka dni po tym aktor stracił pracę w serialu „Na dobre i na złe”, gdzie grał dyrektora szpitala w Leśniej Górze. „W Polsce jest tak: Zadaj niewłaściwe pytanie. Zalewa Cię hejt. Media robią z ciebie Homofoba. Serial na tej podstawie wypowiada Ci pracę. Agencja aktorska nie wytrzymuje presji i po paru dniach też wypowiada współpracę. Czy ktoś tu jest ze mną na wojnie?” – komentował Klynstra na Twitterze. RD