O komisji absurdów na komisji skarg

Jak już informowaliśmy, prezydent Jakub Banaszek rozwiązał Komisję ds. Absurdów Infrastrukturalnych, którą sam powołał trzy lata temu. Temat wrócił jednak podczas ostatniego posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Chełm za sprawą formalnej skargi złożonej przez wiceprzewodniczącego zlikwidowanej komisji, społecznika Piotra Zaborskiego.

Skarżący zarzucił prezydentowi Jakubowi Banaszkowi zaniechanie działań związanych z organizacją i funkcjonowaniem posiedzeń zarówno Komisji ds. Absurdów Infrastrukturalnych, jak i Komisji ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Wskazał, że od dłuższego czasu gremia te nie były zwoływane, a ich członkowie nie otrzymywali informacji o planach pracy, terminach spotkań ani materiałów do zaopiniowania. W przypadku „komisji absurdów”, jak zaznaczył, jej członkowie nie widzieli protokołów z posiedzeń i nie mieli możliwości ich podpisania. Autor skargi chciał omówić te kwestie bezpośrednio z prezydentem i złożył pisemny wniosek o spotkanie, jednak nie doczekał się spotkania, a odpowiedzią była decyzja prezydenta o likwidacji Komisji.

Podczas posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji do zarzutów odniósł się Bogdan Drygasiewicz, dyrektor Departamentu Komunalnego. Wyjaśnił, że w przypadku Komisji ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, powoływanej do opiniowania projektów drogowych, przepisy nie regulują trybu planowania pracy, terminów posiedzeń ani obowiązku wcześniejszego przekazywania materiałów. Jak podkreślił, projekty inwestycyjne często wymagają natychmiastowej analizy i nie mogą być uzależnione od oczekiwania na posiedzenie komisji.
– Nie wszystkie projekty wymagają opiniowania, a niektóre ze względu na krótkie terminy nie mogą czekać. Z przepisów nie wynika również obowiązek informowania członków o planach pracy ani przekazywania materiałów przed posiedzeniami – mówił.

W odniesieniu do drugiej części skargi urzędnik podkreślił, że powołanie Komisji ds. Absurdów Infrastrukturalnych nie wynikało z żadnych przepisów, było to dobrowolną inicjatywą prezydenta, której celem było eliminowanie „absurdów infrastrukturalnych” poprzez współpracę urzędu z mieszkańcami. W odpowiedzi na wniosek skarżącego z 9 października br. wskazano, że za sporządzanie protokołów odpowiadał przewodniczący komisji. Zaznaczono też, że część zgłaszanych postulatów udało się zrealizować, jednak inne wymagały dodatkowych środków, co uniemożliwiało ich szybkie wykonanie.
– Od momentu powołania odbyły się jedynie cztery posiedzenia, z czego ostatnie miało miejsce 10 kwietnia 2023 r. Zgodnie z zarządzeniem, za ich zwoływanie odpowiadali przewodniczący i jego zastępcy. Po rozwiązaniu komisji nie ma już możliwości przywrócenia jej działalności – podsumował dyrektor Drygasiewicz.

Radny Sebastian Bielecki (KR KO), odnosząc się do Komisji ds. Absurdów, podkreślił, że idea jej powołania była słuszna i potrzebna, bo podczas czterech spotkań poruszono wiele ważnych tematów.
– Może należało coś zmienić jeśli chodzi o funkcję przewodniczącego. Trudno gdybać, ale być może z racji tego, że jej przewodniczący został wiceprezydentem, prace komisji zostały wstrzymane, być może to przez natłok obowiązków… Sprawa jest dziś zamknięta, komisja jest rozwiązana, ale warto zastanowić się, czy w przyszłości podobna komisja nie mogłaby ponownie funkcjonować. Głosy osób zaangażowanych w jej prace były ważne – mówił Bielecki.

W głosowaniu trzema głosami „za” (Adam Kister i Marek Tomaszewski – KR PiS oraz Wojciech Wójcik – KR Chełmianie) i przy dwóch głosach wstrzymujących się (S. Bielecki i Tomasz Otkała – KR Polska 2050), radni uznali skargę za bezzasadną. Taki projekt uchwały trafi pod obrady najbliższej sesji.(w)