O krok od sezonu

Jeszcze zanim rząd zapowiedział luzowanie nakazu zakrywania twarzy i nosa, ludzie w miejscowościach wypoczynkowych już z maseczek zrezygnowali. Tymczasem wszystkie służby zapowiadają wzmożone kontrole i brak pobłażania dla łamiących przepisy.

– Sprzyjająca pogoda sprawia, że nad Jeziorem Białym w Okunince pojawia się coraz więcej turystów. Wypoczynek nie zwalnia jednak z przestrzegania przepisów ciągle obowiązującego stanu epidemii – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – W ostatni weekend na drogach powiatu i w Okunince pojawiło się więcej patroli. Policjanci szczególną uwagę zwracali na stosowanie się do obowiązku noszenia maseczek oraz przestrzeganie zasad dotyczących podawania posiłków na wynos.

Przypominamy, że nadal jest ważny obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach ogólnodostępnych i to bez odstępstw na spożywanie posiłków. Oprócz tego należy przestrzegać wymaganej odległości od innych osób, zaś przedsiębiorcy muszą się stosować do wytycznych związanych z przygotowywaniem oraz podawaniem posiłków i napojów wyłącznie na wynos – dodaje Tadyniewicz.

Policjantów w patrolowaniu Okuninki wspomagają żołnierze WOT oraz Straż Graniczna.

Rządowe zapowiedzi luzowania obostrzeń, przede wszystkim dotyczące zniesienia obowiązku noszenia maseczek na terenach, gdzie występuje najmniejsze zagrożenie wirusem sprawiają, że ludzie podchodzą do tego obowiązku bardzo liberalnie, szczególnie w miejscach takich jak Jezioro Białe.

Mariusz Januszko, dyrektor włodawskiego sanepidu zapowiada, że póki stosowne przepisy nie wejdą w życie, dopóty służby będę egzekwować te obowiązujące. – Policja i inne służby mogą wystawić mandat za brak maseczki. Gdy trafią na osobę, która więcej niż raz łamie prawo w ten sposób, będą kierować sprawę do nas, a my, w drodze postępowania administracyjnego, wymierzymy wysoką karę od 10 do 30 tys. zł, więc nie warto ryzykować – dodaje.

I nie były to ostrzeżenia na wyrost. Miniony weekend (16-17 maja) w Okunince nad Jeziorem Białym upłynął pod wyjątkowo wnikliwym okiem policji i służb. A wszystko po to, by nie dopuścić do pierwszego w powiecie potwierdzonego zarażenia koronawiusem. Staroście włodawskiemu Andrzejowi Romańczukowi udało się przekonać komendanta wojewódzkiego policji, by na weekend przysłał do Okuninki kilkunastu funkcjonariuszy prewencji. Włodawski sanepid również był obecny w tych dniach w Okunince. (bp)