Obrońcy górek liczą na parlamentarzystów

Lublinianie sprzeciwiający się zabudowie części Górek Czechowskich blokami, nie czekając na ponowny wyrok w tej sprawie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, chwycili się kolejnego sposobu. Skierowali apel do wszystkich lubelskich parlamentarzystów o wystąpienie do rządu o objęcie terenu górek natychmiastową ochroną. Na wspólny front w tej sprawie lubelskich polityków raczej nie ma szans..


Batalia o górki trwa. Kilkanaście dni temu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie miał wydać ponowny wyrok w sprawie ważności uchwalonego w 2019 roku przez Radę Miasta Lublin studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dopuszczającego zabudowę mieszkaniową na ok. 30 proc. powierzchni górek, o co zabiega spółka TBV. Poprzednim razem, w 2020 roku, WSA, do którego uchwałę zaskarżył poprzedni wojewoda Przemysław Czarnek, uchylił te zapisy studium uznając, że jakakolwiek zabudowa tego terenu zniszczy jego wartości przyrodnicze. Miasto złożyło skargę kasacyjną i na początku tego roku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił wyrok WSA przekazując mu sprawę do ponownego rozpatrzenia.

NSA w zasadzie podzielił wszystkie argumenty miasta wskazując m.in, że teren górek nie jest objęty w całości Ekologicznym Systemem Obszarów Chronionych, ani tym samym w całości wyłączony z zabudowy i dopuszczenie zabudowy w proponowanym zakresie godzi interes prywatny właściciela terenu z interesem publicznym. Ponowny wyrok WSA miał wydać 29 czerwca br., ale kilka dni wcześniej dwie lubelskie organizacje pozarządowe złożyły wniosek o dopuszczenie do udziału w sprawie w charakterze uczestników postępowania. Wniosek został odrzucony, ale WSA z wydaniem wyroku, musi czekać do czasu uprawomocnienia się tego orzeczenia, który obydwie organizacje mogą zaskarżyć do NSA.

Obrońcy górek nie czekając na ponowne rozstrzygnięcie WSA znów ruszyli do działania. W ubiegłym tygodniu wystosowali list otwarty do wszystkich lubelskich parlamentarzystów z apelem o wystąpienie do rządu o objęcie terenu górek natychmiastową ochroną. – Górki Czechowskie są wyjątkową enklawą bioróżnorodności oraz naturalnym filtrem antysmogowym i klimatyzatorem dla ponad 340 tysięcy mieszkańców Lublina.

W tej chwili przyszłość terenu i zamieszkujących go gatunków stoi przed zagrożeniem totalnego zniszczenia przez właściciela – firmę deweloperską TBV, która z pełną świadomością zapisów SUIKZP z 2000 r. zakupiła teren wyłączony z zabudowy, przeznaczony na utworzenie rezerwatu z otuliną i traktuje go jako potencjalny teren inwestycyjny, planując budowę wielotysięcznego osiedla mieszkaniowego – piszą do posłów i senatorów przeciwnicy zabudowy górek, przekonując, że powinny one zostać objęte natychmiastową ochroną na podstawie prawa unijnego, polskiego oraz międzynarodowych konwencji.

Społecznicy zapewniają, że nie podejmą żadnych działań na rzecz „kompromisu”, którego celem jest urbanizacja Górek Czechowskich w całości lub w części, a od parlamentarzystów oczekują jeśli nie wsparcia, to przynajmniej neutralności i niewyrażania publicznie poparcia dla planów TBV oraz nieangażowanie się w wywieranie nacisku na władze Lublina w celu osiągnięcia „kompromisu” z firmą TBV. Autorzy listu zapowiadają, że sprawy górek nie odpuszczą, a niekorzystne decyzję będą konsekwentnie zaskarżać również do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Części adresatów listu do zaangażowania się w sprawę po stronie obrońców górek nie trzeba będzie namawiać. O tym, że nie dopuści do zabudowy górek otwarcie mówi np. poseł Jan Khantak (Solidarna Polska), który zapowiedział zaangażowanie w to Prokuratury Generalnej (Khantak, który jest gdańszczaninem, ale mandat poselski zdobył w Lublinie, jest bliskim współpracownikiem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i w ubiegłej kadencji był jego rzecznikiem – przyp. aut.).

Na tę zapowiedź zareagował natychmiast senator Jacek Bury (Polska 2050), zarzucając Khantakowi i politykom Zjednoczonej Prawicy, że wykorzystują prokuraturę, aby zablokować inwestycje na Górkach Czechowskich. O kompromisie w sprawie górek chciała z kolei rozmawiać kilka dni temu posłanka Monika Pawłowska (wcześniej Lewica dziś Porozumienie Jarosława Gowina) apelując o zaprzestanie wykorzystywania tematu górek do walki politycznej. Obrońcy górek z zaproszenia do rozmów nie skorzystali. – My chcemy wywłaszczenia TBV z górek. Nie chcemy rozmawiać z tamtą stroną sporu. My już skończyliśmy dyskusje – usłyszała w odpowiedzi. ZM

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here