Obskurne podwórko zamienili w perełkę

Piotr Sadowski wraz z żoną przed siedmioma laty zasadził trzy sadzonki winobluszczu. Potem pielęgnował, podlewał aż tak pięknie obrosły budynek przy Lubartowskiej 55

To wyjątkowe podwórko w Lublinie. Lubartowska 55, bo o tym adresie mowa, przykuwa uwagę miejscowych, a także turystów nie tylko wielkimi muralami, ale także pięknie przyozdobionym winobluszczem trójkondygnacyjnym budynkiem. – Kiedyś tak obrośnięty był jeszcze gmach Staszica, a dziś w mieście pozostała chyba już tylko nasza kamienica – mówi Piotr Sadowski, który przed siedmioma laty wraz z żoną zasadził trzy sadzonki, a potem pielęgnował, podlewał, aż tak pięknie urosły.

Kamienica z 1909 roku od lat z zewnątrz nie prezentowała się zbyt okazale.

– Szans na nową elewację z uwagi na ogromne koszty nie było, więc z żoną doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie jak zasadzimy winobluszcz – mówi Piotr Sadowski, mieszkaniec Lubartowskiej 55. Wystarczyły zaledwie trzy sadzonki. Roślinki podlewane i pielęgnowane, pięknie pięły się w górę po elewacji i dziś budzą zachwyt. Zresztą nie tylko one. – Przed budynkiem zrobiliśmy mały trawniczek, posadziliśmy musztardowce, a tutaj współwłaścicielka pięknymi kwiatami zamaskowała śmietniki. To nie koniec naszych działań. Wkrótce planujemy wykonanie bramy – zapowiada pan Piotr.

Warto przypomnieć, że podwórko przy Lubartowskiej 55 zmienia się już od 2014 roku. To tutaj animatorzy kultury i artyści w ramach programu Dzielnice Kultury prowadzili działania z lokalną społecznością. Mieszkańcy mogli uczestniczyć w szeregu warsztatów: nowego cyrku, tanecznych, teatralnych, tworzenia lampionów, fotograficznych. W to miejsce zawitał też cyrk podwórkowy w ramach Carnaval Sztukmistrzów.

Wreszcie powstały tutaj dwa wielkie murale, jedne z najciekawszych w mieście. Po prawej stronie “Niby-Kot pod Niby-Grzybem”, autorstwa ukraińskiego twórcy Aleksieja Kislowa, trochę w klimacie Alicji w Krainie Czarów, po lewej (już pod nr 57) “Pies, człowiek, kość”, ekipy Etam Cru, który przedstawia spętanego smyczą człowieka, psa i kość. BS