Odra potwierdzona

Pojawienie się odry w naszym regionie spowodowało, że w chełmskich przychodniach przy ul. Wołyńskiej i Połanieckiej wprowadzono usługę szczepień przeciwko tej chorobie dla osób, które nie wiedzą lub nie pamiętają czy w przeszłości zostały zaszczepione.

W poprzednim numerze „Nowego Tygodnia” informowaliśmy, że do chełmskiego szpitala z objawami odry trafił 18-letni Ukrainiec – uczeń jednej z włodawskich szkół (ostatni raz pacjent z tą chorobą leczony był w chełmskim szpitalu w latach 80. XX wieku). Kilka tygodni wcześniej chłopak wrócił z rodzinnego kraju do internatu we Włodawie. Lekarze nie mieli wątpliwości, że ma odrę, ale diagnozę tę potwierdzić mieli pracownicy Państwowego Zakładu Higieny Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, gdzie wysłano próbki do badań. W ubiegłym tygodniu do chełmskiego sanepidu dotarła informacja w tej sprawie.

– Badania potwierdziły, że to była odra – mówi Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. – 18-letni Ukrainiec został wypisany ze szpitala w stanie dobrym.

Przypadek zachorowania na odrę przez ucznia włodawskiej szkoły był jednym z tematów posiedzenia Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego we Włodawie. Posiedzeniu przewodniczył starosta włodawski – Andrzej Romańczuk. Informację Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we Włodawie o podjętych działaniach we włodawskim ZSZ i II LO oraz internacie szkolnym w związku z przypadkiem zachorowania na odrę przedstawiła inspektor Bożena Niewiarowska-Łobacz. Omówiła zdarzenie. Na odrę zachorował 18-letni uczeń II LO, obywatel Ukrainy, który do tej pory nigdy nie był szczepiony. Jak poinformowała inspektor, już powrócił przed kilkoma dniami do szkoły i jest zdrowy. Nie stwierdzono żadnych innych przypadków występowania tej choroby. Wszyscy nieszczepieni do tej pory uczniowie (obywatele Ukrainy) zostali profilaktycznie zaszczepieni.

Szczepionki są

W związku z zaistniałą sytuacją MSP ZOZ w Chełmie zamówił szczepionki przeciwko odrze, różyczce i śwince. Można się zaszczepić w przychodniach publicznych przy ul. Wołyńskiej i Połanieckiej. Z usługi tej mogą skorzystać wszyscy pacjenci, którzy nie wiedzą lub nie pamiętają czy kiedykolwiek byli szczepieni. Najpierw jednak konieczne są badania i konsultacje z lekarzem rodzinnym. Skierowanie do punktu szczepień jest możliwe po wystawieniu przez lekarza zaświadczenia o braku przeciwwskazań.

– Pierwsze zainteresowane osoby już zostały zaszczepione – informuje Mariusz Żabiński, dyrektor MSP ZOZ w Chełmie. – Szczepionka jest dwudawkowa. Podaje się ją w odstępie czterech tygodni.

Koszt dwóch dawek szczepionki to około 200 zł.

Odra do Polski napłynęła wraz z falą Ukraińców, których coraz więcej pracuje i uczy się w Polsce. Ale na Ukrainie szaleje też epidemia gruźlicy. Ta choroba również może stanowić zagrożenie w naszym regionie. – Jest to kilkanaście przypadków rocznie – mówi dyrektor Kuryk. – Gruźlica była, jest i będzie. U nas utrzymuje się na stabilnym poziomie. Największy problem jest z osobami, które nie chcą się leczyć, na przykład z bezdomnymi. Obecnie standard leczenia jest dużo lepszy niż kiedyś. (mo)