Odsuwanie śmierdzącego problemu

Zdjęcie obrazuje sytuację na kilka dni przed przestawieniem kontenerów

Mieszkańcy bloku przy ul. Sienkiewicza 3 domagali się odsunięcia od swojego budynku zbyt blisko ustawionych kontenerów innej wspólnoty. Nie chcieli dłużej wąchać nie swoich śmieci, znosić uciążliwych much, szczurów, a także bezdomnych, nadużywających alkoholu, a nawet kopulujących między kontenerami par. Śmietniki odsunięto, ale czy to oznacza koniec problemu, przez który wśród okolicznych mieszkańców tak iskrzy?

– Kontenery mieszkańców Mickiewicza 16A od lat stoją w pobliżu naszego bloku, ale ostatnio dostawili dodatkowe śmietniki na odpady bio oraz papier i czara goryczy się przelała – mówi mieszkanka Wspólnoty Mieszkaniowej Sienkiewicza 3. – Przez całe lato śmierdziało nam pod oknami, latały muchy. Znosimy też obecność myszy i szczurów biegających wokół kontenerów, pod którymi było też składowisko starych mebli. Mamy tego dość, a będzie gorzej, skoro teraz dostawiono jeszcze kontener na odpady bio. Odległość tych kontenerów od naszego bloku jest mniejsza niż dziesięć metrów, a to już niezgodne z przepisami. Dzwoniliśmy w tej sprawie i do ratusza, i do sanepidu. Czas najwyższy zrobić z tym porządek.

Prezes Wspólnoty Mieszkaniowej Sienkiewicza 3 był jeszcze bardziej oburzony tą sytuacją. Mówi, że uciążliwości zapachowe i bałagan pod śmietnikami, które od lat mają tak blisko swojego bloku, to nie wszystko.

– W zakątku między kontenerami leżą sobie czasem osoby bezdomne i nadużywające alkoholu – mówi nasz rozmówca. – W ubiegłym roku jeden z tych śmietników był podpalony. Zdarzało się nawet, że tam seks uprawiali. Nie dość, że odległość kontenerów od budynku naszej wspólnoty jest nieprzepisowa, to jeszcze chodzi o inne formalności. Mieszkańcy bloku przy ul. Mickiewicza 16 A niedawno zrezygnowali z zarządu Przedsiębiorstwa Usług Mieszkaniowych i utworzyli wspólnotę, ale z tego co wiem, nie mają jeszcze umowy na dzierżawę terenu pod kontenery z miastem, które jest właścicielem gruntu. My tylko chcemy, aby odsunięto nie nasze śmietniki od bloku, w którym mieszkamy.

W tej sprawie rozmawialiśmy też z „drugą stroną”, tj. przedstawicielami Wspólnoty Mieszkaniowej Mickiewicza 16A, którzy również nie chcą wypowiadać się na łamach tygodnika z nazwiska (personalia do wiadomości redakcji – przyp. red.). W tym przypadku emocji wcale nie jest mniej.

– Tyle lat kontenery stoją i dopiero teraz przeszkadzają, gdy my właśnie wzięliśmy się za porządki w tej kwestii? – pyta jedna z członkiń zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Mickiewicza 16A. – Mnóstwo mieszkańców z całej okolicy podrzuca nam od dawna śmieci, a my płacimy za ich wywóz. Niedawno odłączyliśmy się od PUM-u i jako wspólnota wystąpiliśmy do ratusza o dzierżawę terenu pod kontenery i czekamy na odpowiedź. Chcemy też ogrodzić to miejsce i zabezpieczyć, aby nikt do niego nic już nie podrzucał. Ostatnio wywieźliśmy na własny koszt stos starych mebli, które ludzie zwozili nam z całej okolicy.

Dostawiliśmy też kontenery na bio i papier, bo przecież obowiązuje segregacja. Chcieliśmy to wszystko uporządkować, a się na nas skarży? To podłe. Niedawno w rękawiczkach segregowaliśmy śmieci z kontenera, bo ktoś nawrzucał inne śmieci do odpadów na papier i nie chcieliśmy mieć problemu z ich odbiorem. Odsuniemy te kontenery od tamtego bloku. Te mniejsze śmietniki na kółkach damy radę przesunąć sami, ale te metalowe, ciężkie tylko za pomocą odpowiedniego wozu można przestawić. Chcieliśmy to zrobić, ale służby porządkowe akurat nim nie dysponowały. W najbliższym czasie zostanie to zrobione.

Rzeczywiście. Już następnego dnia po naszej rozmowie kontenery zostały odsunięte od bloku Sienkiewicza 3.

– Sprawa załatwiona, konflikt zażegnany dzięki waszej interwencji – cieszy się prezes Wspólnoty Mieszkaniowej Sienkiewicza 3.

Ale panie z zarządu wspólnoty przy ul. Mickiewicza 16 A nie są tak pełne optymizmu.

– Odsunęliśmy śmietniki i stoją już w innym miejscu, ale to będzie powodowało następny problem – mówi nasza rozmówczyni. – Jeśli po przeciwnej stronie zaparkowane będą auta, kierowca wozu wywożąc śmieci nie zdoła ich zabrać. Nie będzie miał miejsca na manewry i cofanie. Apelujemy więc, aby nie zastawiano tego miejsca. (mo)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here