Odzyskiwanie świata utraconego

(25 listopada) Konferencja naukowa „Świat utracony – historia Żydów włodawskich” zgromadził w Małej Synagodze włodawskiego muzeum spore grono zainteresowanych – byli nie tylko zainteresowani historią mieszkańcy i nauczyciele, ale również młodzież.

Konferencja będąca podsumowaniem projektu dofinansowanego ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozpoczęła się od wystąpienia Anity Lewczuk vel Leoniuk – dyrektor Muzeum Zespołu Synagogalnego, która przedstawiła projekt i jego cel. Z kolei starosta włodawski Andrzej Romańczuk zwrócił uwagę na wagę tożsamości lokalnej, której korzenie tkwią w wielokulturowości, a jedną z tych kultur tworzyli włodawscy Żydzi.

Podczas konferencji wykłady prowadzili: Emil Majuk (z Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN), który mówił o podróżowaniu szlakiem dziedzictwa kultury żydowskiej na pograniczu, Monika Tarajko (z Instytutu Historii UMCS), która zaprezentowała migawki z dnia codziennego Żydów włodawskich oraz dr Adam Puławski (Teatr NN), który przypomniał zagładę Żydów w Generalnym Gubernatorstwie.

Świat utracony – Żydzi włodawscy. Czy wspólnie odkryjemy zapomnianą historię Włodawy?

22 października 2018 r. Muzeum – Zespół Synagogalny we Włodawie podpisało umowę na realizację projektu „Świat utracony – historia Żydów włodawskich” współfinansowanego w ramach programu KMiDN. Celem projektu jest odnalezienie i zebranie jak najwięcej informacji na temat społeczności żydowskiej, która żyła na naszych terenach od XVI wieku, wpływając na rozwój i koloryt małego nadbużańskiego miasteczka. W okresie II wojny światowej społeczność ta została skazana na niemal całkowitą zagładę, w związku z utworzeniem przez Niemców getta we Włodawie oraz funkcjonowaniem niemieckiego nazistowskiego obozu śmierci w pobliskim Sobiborze. Ostatecznie przed zgotowaną przez Niemców eksterminacją zdołali się uchronić nieliczni.

O przeszłości żydowskiej społeczności wiemy wciąż niewiele. Wynika to z różnych przyczyn. Małomiasteczkowi Żydzi w niewielkim tylko stopniu znajdowali się w zainteresowaniu badawczym. Problemem jest także skąpa baza źródłowa. Zachowały się tylko fragmentaryczne zbiory dokumentów archiwalnych. Często są one niezbyt precyzyjne. Bardzo ważnym źródłem jest wydana w jidysz w 1974 r. w Tel Awiwie, ponad 600-stronicowa Księga Pamięci Włodawy i okolic – „Sefer zikaron Wlodawa wehasawiwa Sobibor”.

Materiały w niej zawarte zbierane były przez ziomkostwa włodawskie w Izraelu oraz Ameryce Północnej i Południowej w latach 50. i 60. ubiegłego wieku. Publikacja ta jest niezwykle bogatą aczkolwiek subiektywną bazą źródłową dotycząca Żydów włodawskich. Cześć Księgi została przetłumaczona już ręcznie w latach 1996-2000 na język polski przez Adama Bieleckiego z Żydowskiego Instytutu Historycznego. Trwa tłumaczenie brakujących fragmentów Księgi, a także redakcja przepisanych niedawno fragmentów w wersji elektronicznej.

Tłumaczenia ręczne Księgi sprawiło bowiem, że znaczna część zapisów jest słabo czytelna, stąd konieczne jest sprawdzenie zgodności tłumaczenia i zapisu elektronicznego z oryginałem Księgi. W projekcie przewidziano również rozległą kwerendą przedmiotową w archiwach i innych instytucjach (w tym bibliotekach, muzeach) polskich i zagranicznych, a także poszukiwania źródłowych materiałów i dokumentów, poszukiwania relacji, zdjęć, informacji, które pozwolą na odtworzenie historii Żydów włodawskich. (opr. pk)