Ogień w napromieniowanym lesie

Katastrofa w Czarnobylu odżyła na nowo w pamięci mieszkańców naszego regionu w przededniu 34. rocznicy awarii – za sprawą pożaru lasów w pobliżu tej nieczynnej elektrowni jądrowej. Polska Agencja Atomistyki informowała, że zagrożenia związanego z promieniowaniem nie ma, ale pozostaje w kontakcie z ukraińskim dozorem jądrowym.

Paliło się 20 ha lasów wokół nieczynnej elektrowni jądrowej w Czarnobylu, w pobliżu wsi Wołodymiriwka i Żowtnewe na Ukrainie. Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych podawała, że wyniki prowadzonych pomiarów nie wykazywały odchylenia od normy, co wskazuje na brak zagrożenia.

Odzwierciedlały to pomiary wykonywane w Polsce. Polska Agencja Atomistyki informowała, że wyniki pomiarów ze stacji wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych na terenie Polski nie wskazują na zagrożenie radiacyjne. Komunikaty PAA były aktualizowane, bo w międzyczasie na skutek zmiany kierunku wiatru, doszło do rozszerzenia strefy objętej pożarem, a Ukraińcy kierowali na miejsce dodatkowe siły, aby opanować sytuację.

PAA zapewniała, że stale monitoruje sytuację radiacyjną kraju m.in. poprzez systematyczny pomiar mocy dawki promieniowania gamma przez stacje wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych. Ponadto Centrum ds. Zdarzeń Radiacyjnych PAA pozostaje w stałym kontakcie z ukraińskim dozorem jądrowym. Wyniki pomiarów dostępne są na bieżąco na stronie internetowej PAA. (t)