Opel Mokka drugiej generacji to propozycja dla kierowców szukających stylowego, nowoczesnego auta do codziennego użytku. Nie jest to samochód, który próbuje zachwycać sportowymi emocjami czy terenowymi zdolnościami. Zamiast tego oferuje rozsądny kompromis pomiędzy wyglądem, dynamiką i komfortem. To samochód, który dobrze odnajduje się w miejskiej dżungli i nie gubi się na dłuższych trasach. I właśnie w tej roli wypada najlepiej.
Nadwozie i wnętrze
Kompaktowe nadwozie sprzyja miejskiej eksploatacji. Łatwo zaparkować, łatwo przecisnąć się w korku, a jednocześnie samochód nie sprawia wrażenia zabawki. Linie są ostre, proporcje przemyślane, a całość prezentuje się dojrzale i nowocześnie. Wnętrze kontynuuje ten stylistyczny kierunek. Kokpit jest uporządkowany, czytelny i pozbawiony chaosu, który tak często towarzyszy nowym konstrukcjom. Cyfrowe zegary i centralny ekran tworzą spójną całość, a ergonomia zasługuje na pochwałę, bo najważniejsze funkcje są tam, gdzie ich instynktownie szukamy.
Opel nie uległ modzie na całkowite „dotykowe” sterowanie i pozostawił klasyczne przyciski do obsługi klimatyzacji, co w codziennej jeździe okazuje się ogromnym atutem. Materiały wykończeniowe są przyzwoite, choć nie luksusowe. Twarde plastiki pojawiają się tam, gdzie można się ich spodziewać, ale całość jest solidnie spasowana. Przestrzeń z przodu nie budzi zastrzeżeń, natomiast tylna kanapa wyraźnie przypomina, że mamy do czynienia z samochodem segmentu B-SUV wystarczającym na krótsze trasy, lecz bez nadmiaru luzu dla dorosłych pasażerów.
Silnik i skrzynia biegów
Pod maską testowanej wersji pracuje trzycylindrowy silnik benzynowy 1.2 Turbo o mocy 130 KM. Brzmi niepozornie? Tylko na papierze. W praktyce to jednostka, która bardzo dobrze odnajduje się w charakterze Mokki. Silnik chętnie reaguje na gaz, oferując sprawne przyspieszenie zarówno w mieście, jak i podczas wyprzedzania na drodze krajowej. Dynamika jest więcej niż wystarczająca do codziennej jazdy, a sprint do „setki” poniżej 10 sekund sprawia, że auto nie odstaje od konkurencji. Trzycylindrowa konstrukcja daje o sobie znać głównie przy mocniejszym przyspieszaniu, jednak w normalnych warunkach pracy silnik pozostaje kulturalny i nie męczy hałasem.
Dopełnieniem całości jest automatyczna, ośmiobiegowa skrzynia biegów. Pracuje płynnie, bez szarpnięć i nerwowych redukcji. Nie jest to przekładnia sportowa, ale w codziennym użytkowaniu sprawdza się bardzo dobrze, szczególnie w ruchu miejskim, gdzie docenią ją kierowcy ceniący spokój i komfort. Zużycie paliwa? Przy rozsądnej jeździe bez trudu można zmieścić się w granicach 6,5–7 litrów na 100 kilometrów, co jak na benzynowego SUV-a tej klasy jest wynikiem w pełni akceptowalnym.
Zawieszenie i komfort jazdy
Opel Mokka nie próbuje udawać limuzyny. Zawieszenie zostało zestrojone dość sztywno, co odczuwalne jest szczególnie na poprzecznych nierównościach i krótkich wybojach. Z drugiej strony taka charakterystyka przekłada się na pewność prowadzenia. Auto chętnie wchodzi w zakręty i zachowuje stabilność nawet przy wyższych prędkościach. Układ kierowniczy jest lekki, ale wystarczająco precyzyjny, by nie budzić niepokoju na trasie.
W mieście ułatwia manewrowanie i parkowanie, a na drodze ekspresowej pozwala zachować kontrolę nad torem jazdy. Komfort akustyczny stoi na przyzwoitym poziomie. Przy prędkościach autostradowych do kabiny przedostaje się nieco więcej szumu powietrza, jednak nie jest to hałas, który zmuszałby do podnoszenia głosu. Mokka najlepiej czuje się w roli auta do codziennego przemieszczania się – sprawnego, przewidywalnego i łatwego w prowadzeniu.
Wyposażenie i cena
Jednym z mocnych argumentów Mokki jest lista wyposażenia. Już w podstawowych wersjach znajdziemy nowoczesne systemy bezpieczeństwa, światła LED czy multimedia z obsługą smartfona. Wyższe odmiany pozwalają doposażyć auto w elementy podnoszące komfort codziennej eksploatacji, takie jak podgrzewane fotele, kierownica czy zaawansowane systemy wspomagające kierowcę.
Cennik plasuje Mokkę w środku segmentu. Nie jest to najtańszy crossover na rynku, ale w zamian oferuje nowoczesny design, solidne wykonanie i sprawdzony układ napędowy. Trzeba jednak uważać na dodatki, bo kilka pakietów wyposażenia potrafi szybko podnieść końcową cenę do poziomu, który każe spojrzeć na konkurencję. Cennik modelu otwiera kwota 110 900 zł.
































