Opętany przez obcych

– Istoty nie z tej ziemi każą mi ze sobą skończyć. Złe moce z tamtego świata nakazują mi odebrać sobie życie i skoczyć do studni – mówił dyspozytorowi Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego 40-latek z gminy Rejowiec.

Mężczyzna sam zadzwonił po pomoc, bo zdawał sobie sprawę, że może nie być w stanie dłużej przeciwstawić się głosom w swojej głowie. Gdy zespół ratownictwa dotarł do jego mieszkania, 40-latek miał poranioną ostrym narzędziem rękę. Pacjent natychmiast trafił do chełmskiego szpitala. (pc)