Optymizm wysokich lotów

Władze PLL prognozują, że od trzeciego kwartału tego roku pod względem liczby obsługiwanych pasażerów lotnisko wróci na wznoszącą ścieżkę

Władze Portu Lotniczego Lublin, podsumowując ubiegły rok, mówią o rekordowych osiągnięciach i sukcesach, tymczasem ostatnie miesiące 2018 roku wydają się zapowiadać dla świdnickiego lotniska trudne czasy.


„W 2018 roku Port Lotniczy Lublin obsłużył ponad 455 tys. pasażerów, realizując tym samym założony plan. Był to najlepszy wynik w historii lubelskiego lotniska, o 6% lepszy od roku poprzedniego. Sukcesem okazało się krajowe połączenie do Warszawy, które umożliwiło pasażerom komunikację z największymi ośrodkami miejskimi w Polsce, ale także zwiększyło znacznie dostępność oferty kierunków międzynarodowych” – rozpoczynają wydany komunikat prasowy, w którym władze Portu Lotniczego Lublin podsumowują miniony rok.

– W 2018 roku wykonano 5283 operacji lotniczych. Najlepszym miesiącem był sierpień, kiedy z lotniska skorzystało blisko 44 550 osób. Dużym zainteresowaniem cieszyło się także wakacyjne połączenie do Bułgarii, obsługiwane przez linie lotnicze Small Planet od 19 czerwca do 7 września. Na tej trasie obsłużono blisko 6,5 tys. podróżnych” – czytamy w dalszej części komunikatu.

Dopiero na koniec władze spółki przyznają, że pojawiły się również pewne problemy. A te wydają się poważne i nie najlepiej wróżące lotnisku na najbliższe miesiące. Na początku 2018 roku w optymistycznych prognozach mówiło się o obsłużeniu w ciągu 12 miesięcy nawet pół miliona pasażerów. I do połowy roku wydawało się to bardzo prawdopodobne, ale od sierpnia liczba obsługiwanych pasażerów systematycznie spada i jest mniejsza niż w analogicznych miesiącach 2017 roku, co jest następstwem zlikwidowania w trakcie 2018 roku przez przewoźników części połączeń. Co gorsza od kwietnia tego roku z lotów do Londynu Stansted rezygnuje Ryanair.

– Rok 2018 obfitował w wiele wydarzeń ważnych dla naszego lotniska, zarówno pozytywnych, jak uruchomienie dogodnych połączeń przesiadkowych do Warszawy i zapowiedź zwiększonej częstotliwości lotów na tej trasie, zapowiedź uruchomienia połączeń do Antwerpii czy zwiększenia liczby lotów do Londynu, ale też negatywnych, jak zmiana sposobu obsługiwania tras przez Wizz Air oraz związane z tym zawieszenie funkcjonowania bazy operacyjnej i niektórych kierunków.

Miniony rok przyniósł nam rekordowy wynik. Nasze lotnisko jest jednym z kilku przykładów udanego startupu w branży lotniczej w Europie w ciągu ostatnich 10 lat i jedynym obsługującym aglomerację regionalną, a nie stołeczną – mówi Krzysztof Wójtowicz, prezes Portu Lotniczego Lublin. – W 2019 roku będziemy odczuwali negatywne skutki zmian w siatce połączeń, dlatego spodziewamy się spadków w pierwszym i drugim kwartale tego roku. Później jednak sytuacja powinna się stopniowo poprawiać i prognozujemy ruch na poziomie zbliżonym do wyników z 2018 roku – prognozuje prezes Wójtowicz.

I oby ten plan udało się zrealizować. RD