Oświata z olbrzymimi potrzebami

Na 200 mln zł urzędnicy wycenili wszystkie prace remontowo-budowlane, zalecane przez straż pożarną i sanepid w miejskich budynkach oświatowych. Głównie chodzi o wymianę okien, systemy oddymiania klatek schodowych, naprawę dachów i wymianę podłóg.

Straż pożarna i sanepid regularnie kontrolują budynki użyteczności publicznej. Przy każdej kontroli są zalecenia, które niemal zawsze wiążą się z nakładami finansowymi. I to sporymi, a w skali całego miasta – olbrzymimi.
– Wyliczyliśmy, że potrzebujemy około 200 mln zł, aby wykonać wszystkie zalecenia straży pożarnej i sanepidu i przez najbliższe lata nie myśleć o remontach w oświacie – twierdzi Augustyn Okoński, dyrektor Wydziału Oświaty w chełmskim magistracie.
Sanepid przede wszystkim zwraca uwagę na wymianę okien w SP nr 7 i SP nr 8. W „Ósemce” w kilkunastu salach są już nowe okna. – Wymieniamy je regularnie od kilku lat – wtrąca dyrektor Okoński. – Gdybyśmy chcieli wstawić od razu wszystkie nowe okna, zabrakłoby pieniędzy z budżetu przewidzianego na remonty w oświacie. W tym roku rozpoczniemy wymianę okien w „Siódemce”. Na ten cel zabezpieczyliśmy 100 000 zł. Najpierw chcemy wstawić nowe okna do pomieszczeń na parterze budynku.
Sanepid ostatnio wydał zalecenia po kontrolach w SP nr 4 i SP nr 5. W obu przypadkach chodziło o niewłaściwe oświetlenie w salach lekcyjnych i jego wymianę. – Co ciekawe, sanepid kontrolował obie szkoły kilka lat temu i wszystko było w porządku. Zmieniły się jednak przepisy i musimy się do nich dostosować – twierdzi Okoński. – W SP nr 4 w pierwszej kolejności musieliśmy jednak wykonać niezbędne prace na stołówce, bo tam również sanepid miał zastrzeżenia. Z kolei w SP nr 5 mamy dodatkowo problem z przeciekającym dachem w sali gimnastycznej.
Mnóstwo zaleceń pokontrolnych wydała również straż pożarna. – Głównie chodzi o systemy oddymiania klatek schodowych – mówi A. Okoński. – Zalecenia są niemalże dla każdego budynku oświatowego. Prace są bardzo kosztowne. Kosztorys dokumentacji technicznej na wykonanie zaleceń straży tylko w Przedszkolu Miejskim nr 13 opiewa na 120 000 zł. Aż nie chcę myśleć, ile mogą kosztować wszystkie roboty.
Budżet na remonty budynków oświatowych jest dość skromny. W bieżącym roku na ten cel przewidziano 1 mln zł. – W tej kwocie niewiele możemy zrobić, ale wiemy, że w mieście są też inne potrzeby. Staramy się tak gospodarować tymi pieniędzmi, by zrealizować najpilniejsze prace – tłumaczy Okoński. – W dodatku musimy się też liczyć z tym, że w trakcie roku występują różne awarie, których usunięcie też kosztuje. W ubiegłym tygodniu uszkodzeniu uległa rura ciepłownicza na terenie Szkoły Podstawowej nr 1. Jeszcze nie znamy kosztów naprawy – dodaje. (s)