Oświatowa hybryda od września nie ruszy

Do przebudowywanego budynku VII LO przy ul. Farbiarskiej licealiści i przedszkolaki najwcześniej wprowadzą się w październiku

Przebudowa budynku VII LO przy ul. Farbiarskiej na potrzeby przedszkola nie zakończy się przed 1 września. Miasto już przedłużyło wykonawcy termin o miesiąc, ale prawdopodobnie to nie ostatnie przesunięcie.


Podjęta pod koniec ubiegłego roku decyzja o przeniesieniu do budynku ogólniaka przy ul. Farbiarskiej maluchów z przedszkoli nr 26 i 14 wywołała wiele kontrowersji. Szczególnie głośno protestowała społeczność VII LO, która ma oddać przedszkolakom parter budynku, ściskając się na piętrze. Ratusz jednak się nie ugiął i pod koniec lutego br. podpisał z wyłonioną w przetargu firmą Edach umowę na adaptację obiektu na potrzeby przedszkola i zagospodarowanie terenu.

Już wtedy mało realne wydawało się, że wycenione na blisko 5,5 mln zł prace uda wykonać się przed 1 września, czyli w ciągu zaledwie sześciu miesięcy. Miasto zapewniało, że wykonawca się wyrobi, ale niedługo po rozpoczęciu inwestycji okazało się, że może być z tym problem. Po skuciu ścian wyszło, że trzeba będzie wykonać dodatkowe, wcześniej nieprzewidziane prace. Urzędnicy początkowo przekonywali, że nie powinno to wpłynąć na termin zakończenia inwestycji, ale ostatnio przyznali, że właśnie z powodu tych niezaplanowanych wcześniej robót, poślizg z oddaniem budynku do użytku jest nieunikniony. W podpisanym z wykonawcą aneksie nowy termin wyznaczono do 30 września.

– Roboty budowlane przebiegają sprawnie. Niemniej zaistniała konieczność zawarcia aneksu do umowy w związku z wykonaniem robót zamiennych i dodatkowych. Z powodu stanu technicznego ścianek po skuciu starych tynków tj. występujących nadlewów betonowych, nierówności i odchyłów od pionu, nastąpiła zmiana technologii wykończenia ścian na zabudowę z płyt gipsowo-kartonowych – mówi Monika Głazik z biura prasowego lubelskiego Ratusza.

Jak informuje magistrat na Farbiarskiej zostały wykonane już wszystkie zaplanowane prace rozbiórkowe oraz większość niezbędnych  robót murarskich związanych z przebudową obiektu. Nowa elewacja zewnętrzna jest gotowa w około 70%. Na zewnątrz trwają prace nad budową ogrodzenia (70% zaawansowania), oświetlenia terenu (50%) oraz kanalizacji deszczowej (50%). Wewnątrz prowadzona jest zaś budowa konstrukcji i ścianek gipsowo-kartonowych (50%). Gotowa jest już większość wewnętrznych instalacji – zakończono m. in. prace w zakresie instalacji elektrycznej, sieci LAN i telewizji przemysłowej, wentylacji mechanicznej oraz klimatyzacji. Na ukończeniu jest wymiana kanalizacji sanitarnej, instalacji wodociągowej i centralnego ogrzewania.

Urzędnicy nie wykluczają, że termin zakończenia prac budowlanych może jeszcze ulec nieznacznemu – jak zaznaczają – wydłużeniu.

– Ostateczny termin przekazania pomieszczeń na cele przedszkola jak i liceum będzie zależał od postępów prac. Jeśli chodzi o liceum to planujemy czasowe udostępnienie drugiej kondygnacji na przeprowadzenie poprawkowych egzaminów maturalnych w dniu 23 sierpnia – dodaje Monika Głazik.

Uczniowie VII LO tym samym rozpoczną rok szkolny tam gdzie kończyli poprzedni, czyli w budynku po zlikwidowanej SP nr 17 przy ul. Krochmalnej (aktualnie jego część zajmują też uczniowie Szkoły Podstawowej Specjalnej nr 26), przedszkolaki z placówki nr 26 w Przedszkolu nr 89 przy ul. Dożynkowej, a z Przedszkola nr 14 w swojej dotychczasowej siedzibie przy ul. Bronowickiej.

Ilu z nich ostatecznie trafi do nowej placówki przy ul. Farbiarskiej jeszcze nie wiadomo. Nabór do niej cieszył się umiarkowanym zainteresowaniem i na 250 przygotowanych miejsc na razie obsadzonych jest zaledwie 155. Ostatecznie liczba ta powinna jednak wzrosnąć już w momencie oddania budynku do użytku, bo jak twierdzą urzędnicy, wraz z postępem prac zwiększa się grono rodziców zainteresowanych posłaniem tu swoich dzieci.

Dodatkowe prace nie tylko wydłużają przebudowę, ale również zwiększyły koszty inwestycji. Miasto będzie musiało wykonawcy dopłacić ponad pół miliona złotych. – Aktualny koszt przebudowy obiektu to 5,9 mln zł – wylicza M. Głazik.

Marek Kościuk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here