Padnie ponad 300 drzew?

Mieszkańcy Czechowa obawiają się, że przy jarze Horpyny dojdzie do wielkiej wycinki drzew

Ponad 300 drzew przy jarze Horpyny oznaczono już zieloną farbą. – Trzeba uczynić wszystko co w ludzkiej mocy, żeby nie dopuścić do ich wycinki – alarmuje Andrzej Filipowicz, radny dzielnicy Czechów. – Te kilkaset drzew przeznaczonych już do wycinki powinno być w Lublinie najwyższym antysmogowym alertem! Ale urzędnicy zapewniają, że nie ma żadnych informacji o planowanej w tym miejscu wycince.
Chodzi o obszar za rondem Kilara i lokalnym centrum usługowym na działce graniczącej z V Komisariatem Policji.
– Samo znakowanie może być też elementem inwentaryzacji lokalnego drzewostanu. Działania takie nie są zabronione i nie ma podstaw do podejmowania czynności przez pracowników biura Miejskiego Architekta Zieleni. Nie wiemy, ile, jakie drzewa, w jakim terminie właściciele działki chcą przeznaczyć do usunięcia i czy w ogóle planują takie działania – tłumaczy Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego ratusza.
W minionym tygodniu lokalni społecznicy z Czechowa zwołali mieszkańców na wizję lokalną. Są przekonani, że prywatny właściciel może na tym terenie wykorzystać „ustawę ministra Szyszki”.
– Oczekujemy od urzędników ratusza więcej inicjatywy w bronieniu przyrody, która jest coraz mocniej okrajana. Właściciel przejmując działkę w Ekologicznej Strefie Obszarów Chronionych, zdawał sobie przecież sprawę z ograniczeń dających pierwszeństwo przyrodzie – mówi Krystyna Stelmach, społeczniczka i mieszkanka Czechowa, pokazując listę zinwentaryzowanych drzew w rejonie jaru.
– Nie bez znaczenia jest tutaj okres lęgowy ptaków. Ten warunek uniemożliwia wycinkę osobom fizycznym – mówił Andrzej Filus ze Stowarzyszenia Obrony Górek Czechowskich.

Są obwarowania…

Działka, o której mowa, należy do prywatnego właściciela. Jednak jej przeznaczenie jest obwarowane specjalnym zapisem. – Uchwalony w 2012 roku miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wyznacza na tej działce teren pod zabudowę usługową, ale z ograniczeniami. Nie można zmieniać ukształtowania terenu, musi on pozostać terenem zielonym – twierdzi Robert Kuryło z Wydziału Planowania UM Lublin.
Teren wyznaczony pod usługi mieści się bliżej kompleksu mieszkalnego.
W dniu społecznikowskiej interwencji dowiedzieliśmy się, że Biuro Miejskiego Architekta Zieleni nie prowadzi postępowania administracyjnego ani żadnych innych działań czy interwencji na terenie nieruchomości przy ulicy Koncertowej
– Na dziś biuro nie oceniło, które drzewa są do wycinki, a które nie – uzupełnia Magdalena Rygalik z biura Miejskiego Architekta Zieleni.

… ale

Od stycznia tego roku osoby fizyczne mają prawo dokonywać wycinki drzew na prywatnej działce bez zezwolenia, jeśli te są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. – Przedmiotowy teren należy do dwóch osób fizycznych. Nie zostało wydane pozwolenie na budowę w tym miejscu. W związku z tym można stwierdzić, że przedmiotowa działka spełnia przesłanki określone w ustawie (o ochronie przyrody) – dodaje Mazurek-Podleśna.
Co się więc stanie, jeśli faktycznie wycięte zostanie 300 drzew? Czy rzeczywiście nie zmieni to „zielonego” charakteru tego miejsca?
W przypadku zabronionego działania dalsze kompetencje przysługują regionalnej lub Głównej Dyrekcji Ochrony Środowiska. BARTŁOMIEJ CHUDY