Pan doktor pracował, jak chciał

Gdy wyszło na jaw, że wychodzi z pracy, kiedy ma na to ochotę, a sytuacja powtarza się mimo rozmów dyscyplinujących, lekarz oddziału reumatologii krasnostawskiego szpitala sam zrezygnował z dalszej pracy. W geście solidarności to samo zrobił drugi reumatolog. – Oddział nie zostanie zamknięty – zapewnia Piotr Matej, dyrektor SP ZOZ.

O tym, co dzieje się na oddziale reumatologii krasnostawskiego szpitala, dowiedzieliśmy się dzięki interpelacji złożonej na jednej z ostatnich sesji rady powiatu krasnostawskiego przez Mirosława Księżuka. – Mając na uwadze liczne zapytania mieszkańców miasta i powiatu, którzy są zaniepokojeni informacją, że lekarze oddziału reumatologii złożyli wypowiedzenia z pracy, chciałbym się dowiedzieć, dlaczego lekarze złożyli te wypowiedzenia. Co ich do tego skłoniło? Czy jest to związane z kwestiami finansowymi? Czy oddział reumatologii zostanie zamknięty? Jakie kroki zamierza wykonać dyrektor SP ZOZ w Krasnymstawie, zmierzające do poprawy sytuacji? – pytał na sesji radny Księżuk.

W odpowiedzi udzielonej na piśmie Piotr Matej, dyrektor krasnostawskiego szpitala, podkreślił, że docenia troskę radnego i mieszkańców o losy reumatologii. Potwierdził też fakt, że dwóch lekarzy-reumatologów złożyło wypowiedzenia z pracy. – Nie zostałem poinformowany o przyczynach złożenia wypowiedzeń, pracownicy nie mają takiego ustawowego obowiązku – tłumaczy Matej. Dyrektor dodaje jednak, że przed rezygnacją reumatologów z pracy, na oddziale reumatologii przeprowadzono kontrolę dyscypliny pracy.

W efekcie stwierdzono „nieusprawiedliwioną nieobecność lekarza kierującego odziałem oraz jednoczesne zwolnienie lekarskie lekarza – starszego asystenta”. – Lekarz kierujący oddziałem został wezwany do złożenia wyjaśnień. Poinformował, że w czasie nieobecności w oddziale przyjmował w poradni reumatologicznej – mówi Matej. Okazało się jednak, że lekarz kłamie.

Wydruk z systemu „Zestawienia porad specjalistycznych” z dnia, w którym reumatolog miał przed czasem opuścić odział, potwierdził fakt udzielania przez niego świadczeń w poradni reumatologicznej, ale ostatniego pacjenta lekarz miał przyjąć o 14.11. – Po tym czasie doktor opuścił stanowisko pracy zarówno w przychodni, jak i oddziale. Z uwagi na fakt, że wynagrodzenie pracownika zatrudnionego w oparciu o umowę o pracę może zostać wypłacone wyłącznie w przypadku gdy pracownik świadczy pracę, dokonano potrącenia z wynagrodzenia za godziny nieobecności w danym dniu. W ramach protestu pan doktor następnego dnia złożył wypowiedzenie umowy o pracę, a wraz z nim w ramach solidarności wypowiedzenie złożyła lekarka-starszy asystent – wyjaśnia dyrektor Matej. Mało tego. Opisane opuszczenie stanowiska pracy przez lekarza kierującego oddziałem reumatologii nie było pierwszym takim przypadkiem. – Pan doktor często opuszczał oddział przed czasem wyznaczonym przez pracodawcę, informuję, że godziny pracy to 8.00-15.35. Wielokrotnie były przeprowadzane rozmowy dyscyplinujące, jednakże bezskutecznie – dodaje Matej. Dyrektor SP ZOZ zapewnia, że mimo zamieszania reumatologia nie zostanie zamknięta. – Zostały podjęte działania w zakresie zatrudnienia lekarzy reumatologów – zapewnia. Ogłoszenie o tym, że krasnostawski szpital szuka lekarzy wielu specjalizacji, w tym reumatologii, wciąż znajduje się na stronie internetowej kliniki w zakładce „aktualne”. (kg)