Peugeot 308 GT Hybrid 1,6 225 KM

Świetny wygląd, fantastyczne wnętrze, mocna i jednocześnie bardzo oszczędna jednostka napędowa oraz cena, która sprawia, że niektórzy aż przysiadają ze zdumienia. Bez dwóch zdań Peugeot 308 GT w wersji hybrydowej jest autem godnym uwagi. Czy warto wydać na niego ponad 180 tysięcy?


Nadwozie i wnętrze

Wprawdzie o gustach się nie dyskutuje, ale ze świecą chyba szukać osoby, której nie spodoba się ten samochód. Piękna klasyczna sylwetka, wielkie koła, wyeksponowane nadkola i zderzaki, ciemne obramówki wokół szyb oraz przydymione klosze reflektorów i tylnych lamp w połączeniu z błękitnym lakierem robią fantastyczne wrażenie. Agresywnie, nawet drapieżnie wygląda przód ze światłami przypominającymi wystające kły tygrysa szablozębnego, wielki czarny grill i ostre przetłoczeń na krawędziach maski. Równie ekscytująco wygląda tył.

W pokrywę bagażnika wkomponowano zespolony klosz świateł, który wygląda rewelacyjnie, podobnie jak czarny dyfuzor w dolnej części zderzaka z podwójnymi końcówkami układu wydechowego. Jeszcze większe wrażenie robi wnętrze. Dwuramiennej, bardzo małej i spłaszczonej kierownicy spodziewali się wszyscy, podobnie jak wirtualnych zegarów, ale kształt deski rozdzielczej, boczków drzwi a nawet daszku nad zegarami jest małym dziełem sztuki.

Pod centralnym monitorem pojawiła się nowość w postaci oddzielnego dotykowego panelu, którego poszczególne przyciski pełnią role klawiszy skrótowych do nawigacji po całym systemie. Jest ich sześć i za pomocą aplikacji możemy przestawiać ich kolejność na taką, której np. najczęściej używamy. Cały system działa bardzo płynnie i szybko, a dzięki bardzo intuicyjnemu menu jego obsługa jest prosta. Najwięcej czasu zajmuje poznanie wszystkich funkcji i ustawienie ich pod siebie. Możliwości konfiguracji jest mnóstwo, więc np. stojąc w korku nie będziemy się nudzić.

Przednie fotele mają sterowanie elektryczne i funkcję masażu. Są bardzo wygodne i obszyte bardzo miękką i miłą w dotyku tapicerką, która jest wykonana ze skóry i materiału przypominającego alcantarę. Wszystkie przeszycia są wykonane nicią w kolorze limonkowym, co dodatkowo ożywia i nadaje sznytu i tak już bardzo fajnej kabinie. Piętą achillesową Peugeota jest skromna ilość miejsca na nogi dla pasażerów podróżujących na tylnej kanapie.

Przy obniżonym maksymalnie fotelu kierowcy siedząca za nim osoba nie ma szans wsunąć stóp pod przedni fotel, co jest bardzo niewygodne. Drugim i chyba ostatnim mankamentem w tym samochodzie, to wyświetlacz za kierownicą. Po pierwsze, nie jest on zbyt czytelny, po drugie, nakładające się na siebie elementy, które robią wrażenie 3D, fajnie prezentują się w dzień, ale po zmroku powodują u mnie rozdrażnienie, bo bardzo przypominają podwójne widzenie człowieka będącego raczej na głębokim rauszu. Bagażnik ma pojemność 361 litrów. To o 50 litrów mniej, niż w wersjach spalinowych.

Silnik i skrzynia jazdy

Do testu dostaliśmy najmocniejszą hybrydę o mocy 225 KM. Składa się na nią silnik benzynowy o pojemności 1,6 litra i mocy 180 KM oraz motor elektryczny generujący 110 KM. By rozpędzić auto do 100 km/h potrzeba 7,5 sekundy. Wrażenia z jazdy są bardzo fajne, bo kierowca cały czas ma do dyspozycji moment obrotowy wynoszący 360 Nm, więc każde wciśnięcie pedału gazu powoduje natychmiastową reakcję układu napędowego. Napęd na przednią oś przenosi 8-biegowy automat, który dopasowuje się i do stylu jazdy, i do stanu baterii.

Gdy akumulatory są puste, skrzynia działa bardziej ospale. Baterie mają pojemność 12,4 kWh i można je ładować tradycyjnie z gniazdka czy ładowarki albo w trakcie jazdy poprzez silnik spalinowy. Na samym prądzie w mieście można przejechać ok. 40 kilometrów. Jazda w trybie hybrydowym zużywa ok. 6 litrów benzyny, zaś gdy jedziemy w dłuższą trasę i rozładują się baterie, średnie spalanie wzrasta o ok. litr.

Zawieszenie i komfort jazdy

Peugeot 308 nie jest samochodem typowo sportowym, choć osiągi ma bardzo dobre. To wygodny i bardzo komfortowy wóz, który, gdy trzeba, może pojechać naprawdę szybko. Wrażenie potęguje świetne wyciszenie kabiny, do której nawet przy dużych prędkościach dociera zaledwie delikatny szmer. Zawieszenie nie jest przesadnie sztywne, ale asfaltu 308 trzyma się pewnie. Dzisiaj każde nowoczesne auto jest wyposażone w system, który elektronicznie zmienia ustawienia zawieszenia, silnika i skrzyni biegów. Nie inaczej jest też w tym przypadku, dzięki czemu można dobrać charakterystykę pracy tych elementów do potrzeby chwili.

Wyposażenie i cena

No i tutaj zaczynają się schody, bo tanio nie jest. Oczywiście trzeba brać poprawkę na to, że to nowy model, więc i jego cennik będzie odpowiednio podniesiony, że inflacja, że droga produkcja i że wszystkie samochode drożeją potwornie. Ale i tak za kieszeń trzymać się trzeba mocno, bo najtańsza wersja 308 kosztuje 100 300 zł. Najmocniejsza odmiana hybrydowa w niemal topowym wyposażeniu GT to minimum 185 100 zł.