Peugeot 508 1,5 130 KM

Choć wygląd to rzecz gustu i nie powinno się o nim za długo dyskutować, to chyba nie znam osoby, której nie podobałby się najnowszy Peugeot 508

Nadwozie i wnętrze

Ten sedan klasy „D” ma aspiracje, by dołączyć do segmentu premium i trzeba stwierdzić, że nie są one na wyrost. Poza fenomenalnym wyglądem, który przyciąga spojrzenia wszystkich ma też kapitalne wnętrze. Siedząc za jego kierownicą przywołuję w pamięci lata swojego dzieciństwa. Niemal dokładnie tak jak kabina 508 wyglądały moje (a pewnie i nie tylko) wyobrażenia o kokpitach statków kosmicznych po przeczytaniu mnóstwa książek z gatunku science fiction.

Dzisiaj, dzięki Peugeotowi, te szczeniackie marzenia po części się spełniły. W aucie siedzi się nisko, a wszystkie elementy kokpitu wydają się kierowcę otulać z każdej strony: wysoko ustawiona kierownica i odległe wirtualne zegary, linia szyb zaczynająca się na wysokości moich ramion i tunel środkowy wywindowany o wiele wyżej od mojego prawego łokcia. Ten ostatni element najbardziej mi w tym samochodzie przeszkadzał, bo z każdym ruchem kierownicy w prawo waliłem tym łokciem w ów tunel.

Więcej niedociągnięć w Peugeocie nie znalazłem, choć muszę przyznać, że jakoś szczególnie mocno nie starałem się tego robić. Zbyt wiele frajdy sprawiało mi jeżdżenie tym samochodem, by nawet na chwilę usiąść z tyłu i sprawdzić, czy na kanapie jest wystarczająco dużo miejsca na nogi, czy nad głową, o otwarciu bagażnika już nie wspominając.

Silnik i skrzynia biegów

Testowa wersja była napędzana dieslem o pojemności 1,5 l i mocy 130 KM. Zespolony z automatyczną skrzynią motor rozpędza auto do 100 km/h w 10 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 210 km/h. Zestawem tym jeździ się bardzo przyjemnie – mocy pod nogą wystarcza do sprawnego poruszania się w każdych warunkach, trochę więcej cierpliwości trzeba mieć podczas wyprzedzenia na autostradzie, ale spod świateł Peugeot rusza bardzo żwawo.

Oczywiście mając do dyspozycji tak zniewalająco prezentujący się samochód chciałoby się pojechać jeszcze szybciej, ale dla takich osób dedykowana są wersje mocniejsze. Ta za to jest bardzo oszczędna i zadowala się ok. 5,5 litrami oleju napędowego.

Zawieszenie i komfort jazdy

W Peugeot 508 nie znajdziemy superwygodnego, mięciutkiego zawieszenia, więc fani tego typu rozwiązań będą zawiedzeni. Owszem, resorowanie jest nieco bardziej komfortowe niż np. w niemieckiej konkurencji, ale tylko odrobinę. Za to wyciszenie kabiny i jej wykonanie są na najwyższym poziomie. Podobnie trakcja. 508 równie dobrze radzi sobie na autostradzie jak i na wąskich i krętych dróżkach powiatowych.

Wyposażenie i cena

Wygląd kosztuje. Najtańszy 508 to wydatek rzędu 124 900 zł. Na odmianę testową, czyli GTLine z mniejszym dieslem i automatem musimy wydać przynajmniej 153 400 zł. Za takie pieniądze dostajemy bogato skonfigurowane auto. Znajdziemy w nim m.in.: mnóstwo elektronicznych systemów bezpieczeństwa, system nawigacji, kamery, aktywny tempomat, skórzaną tapicerkę, wielofunkcyjną kierownicę i mnóstwo innych mniej lub bardziej przydatnych elementów.