Piątka burmistrza na trójkę?

Tak przynajmniej ocenia świdnicka opozycja realizację przez Waldemara Jaksona i jego ekipę pięciu najważniejszych obietnic wyborczych po pierwszym roku kadencji. Z taką oceną nie zgadza się świdnicki ratusz. – Ogłoszony wówczas program „5+ dla mieszkańców” dotyczył całej pięcioletniej kadencji, tymczasem w ciągu zaledwie roku udało się zrealizować 70% obietnic, a w międzyczasie pojawiły się możliwości, by ten ambitny program został zrealizowany z naddatkiem – dowodzi magistrat.


W październiku 2018 roku, tuż przed wyborami samorządowymi, ubiegający się o szóstą reelekcję burmistrz Waldemar Jakson zaprosił mieszkańców i swoich sympatyków na konwencję wyborczą, prezentując program „5+ dla mieszkańców”, pod którym podpisali się również wszyscy kandydaci na radnych startujący z jego komitetu. Jakson obiecywał, że jeśli ponownie zostanie burmistrzem, w Świdniku będą realizowane wielomilionowe inwestycje drogowe i sportowe; poprawi się jakość życia starszych i młodszych mieszkańców, a świdniczanie będą mniej płacili za ciepło; będzie lepsza komunikacja, w tym darmowe bilety dla uczniów i studentów; przedsiębiorcy będą mogli liczyć na konkretną pomoc, a ostatnim punktem deklaracji było nowoczesne pielęgnowanie tożsamości Świdnika.

Rok po wygranych przez Jaksona wyborach świdnicka opozycja dokonała pierwszej oceny realizacji złożonych przez burmistrza wyborczych obietnic.

– Zdajemy sobie sprawę, że rok to z jednej strony zbyt krótki czas na realizację wszystkich obietnic, które burmistrz złożył mieszkańcom podczas swojej kampanii, ale z drugiej to wystarczający okres, by dokonać pierwszych podsumowań – mówi radny opozycyjny Robert Syryjczyk (Koalicja Obywatelska). – Burmistrz przedstawił konkretne deklaracje i jako człowiek honorowy musi się z nich wywiązać. Jak na razie idzie mu to średnio. Wśród niespełnionych obietnic są np. bezpłatne przejazdy autobusami dla studentów i tańsze ciepło dla mieszkańców – wskazuje radny.

Opozycja uważa również, że przez ostatni rok miasto nie podjęło żadnej inicjatywy, która wpisywałaby się w obiecaną konkretną pomoc dla przedsiębiorców i wytyka, że obiecana poprawa jakości życia ma się nijak do podwyżki cen wywozu opadów komunalnych do 25 zł miesięcznie od osoby. Realizację pięciu wyborczych obietnic po roku kadencji ocenia więc co najwyżej na trójką.

Z taką cenzurką nie zgadza się świdnicki ratusz.

– To był program wyborczy na okres całej, pięcioletniej kadencji, a już w pierwszym roku kadencji udało się zrealizować około 70% obietnic. Wśród zrealizowanych i realizowanych zadań oraz projektów należy wymienić m.in. budowę kompleksu basenów „Park Avia”, budowę i remonty dróg gruntowych czy rozpoczęcie budowy nowych dróg. W trakcie realizacji jest budowa al. NSZZ „Solidarność” i ul. Sosnowej. Na ten rok planowana jest także budowa ul. Drewnianej oraz ul. Nadleśnej i Żwirki i Wigury – ta ostatnia to ogromny krok w kierunku rozwoju Strefy Aktywności Gospodarczej w Świdniku, gdzie swoje inwestycje planują zewnętrzni inwestorzy – wylicza Marcin Dmowski, zastępca burmistrza ds. inwestycji i rozwoju.

Wiceburmistrz dodaje, że dzięki złożeniu wniosków do rządowego Fundusz Dróg Samorządowych miasto pozyskało dofinansowanie na remonty i budowy dróg, które nie były uwzględnione w programie wyborczym burmistrza, np. ulice: Gen. S. Roweckiego „Grota”, Cisowa, Akacjowa i Św. Brata Alberta. Powstał też nowy park miejski w ramach programu „Zielony LOF”, a trzy kolejne będą gotowe w tym roku. Trwają prace przy budowie dwóch bloków z rządowego programu „Mieszkanie+”. Ogłoszono przetarg na budowę żłobka przy ul. Klonowej, na co miasto otrzymało dotację z programu „Maluch+”. Zwiększono liczbę kursów komunikacji miejskiej. Trwają przygotowania do promującej miasto i jego lotnicze tradycje trzeciej edycji „Świdnik Air Festival”, która odbędzie się w czerwcu.

Do tego „ponadprogramowo” miasto chce wykorzystać szansę, jaką dają fundusze norweskie i zdobyć 10 mln euro dotacji na inwestycje z zakresu ekologii, rozwoju przedsiębiorczości i usług społecznych – Świdnik zakwalifikował się do grona 54 polskich miast, które mają na to szansę.

Jeśli uda się zdobyć te pieniądze, bez złotówki wkładu własnego uda się m.in. przebudować miejskie targowisko, wybudować wodne place zabaw, wprowadzić elektryczną komunikację i stacje ładowania takich pojazdów oraz zbudować Centrum Usług Społecznych przy ul. Klonowej.

Miasto zapewnia, że również obietnica bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla studentów jest w trakcie realizacji.

– Uczniowie mieszkający w Świdniku już mogą korzystać z bezpłatnych przejazdów, a w sprawie studentów rozmowy jeszcze trwają – tłumaczy Katarzyna Lis z wydziału promocji UM Świdnik. – Podobnie rzecz się ma ze sprawą tańszego ciepła dla mieszkańców Świdnika. Prowadzone są rozmowy z Megatemem oraz firmą Veolia Wschód, która obecnie za pośrednictwem PEC dostarcza ciepło dla całego Świdnika.

Zawarte przed rokiem wstępne porozumienie z lubelskim Megatemem zakładało, że świdnicka sieć ciepłownicza zostanie połączona niemal 8-kilometrowym rurociągiem prowadzącym z ul. Chemicznej i Rataja w Lublinie z komorą znajdującą się w pobliżu targu w Świdnicku, a całość inwestycji pokryje Megatem bez wkładu własnego Świdnika. Pojawiła się jednak druga koncepcja zakładająca budowę rurociągu wzdłuż ul. Witosa po stronie Lublina i dalej, przy ul. Jana Pawła II oraz Klonowej w Świdnik, aż do komory przy drugiej z tych ulic.

Według zapewnień K. Lis aktualnie trwają analizy, które rozwiązanie jest korzystniejsze finansowo i łatwiejsze do realizacji. Wstępne ustalenia przemawiają jednak na rzecz pierwszej z koncepcji, której koszt szacowany jest na 36,5 – 41,3 mln zł. JN